Ubezpieczyciel Lincoln National Corp. stracił 14 proc. po zredukowaniu wypłaty dywidendy o 95 proc., inny z graczy w tej branży, Allstate Corp. potaniał o 5,7 proc. po obcięciu wypłat o połowę. Developer Hovanian Enterprise spadł co najmniej 3,8 proc., kiedy firma Realtor podała, że sprzedaż domów w styczniu obniżyła się o 5,3 proc., najwięcej od 1997 roku.

Po drugiej stronie parkietu znalazł się Bank of America Corp. Jego akcje podrożały o 9,1 proc., w reakcji na deklaracje dyrektora wykonawczego Kennetha Lewisa, ze jego bank z powodzeniem przejdzie rządowy przegląd ksiąg finansowych. 

„Powracają te same stare obawy. Wciąż bowiem nie wiadomo, czy akcje finansowych spółek mają pokrycie w rzeczywistości” – twierdzi John Carey z Pioneer Investment Management w Bostonie.

W efekcie na zamknięcie sesji na Wall Street indeks S&P 500 ześlizgnął się na 1,1 proc., akurat w dzień po odbiciu z najniższego poziomu od 12 lat. Dow Jones potaniał dokładnie w takim samym stopniu, o 1,1 proc., schodząc do poziomu 7270,89 pkt. Na nowojorskiej giełdzie na cztery taniejące  akcje awansowała tylko jedna. 

Technologiczny Nasdaq zszedł poniżej kreski o 1,14 proc. zatrzymując się na odczycie 1,425.43 punktów. O wtorkowym odbiciu na Wall Street już nikt nie pamięta.