"Czerwiec to piąty miesiąc w tym roku, kiedy Giełdowy Indeks Produkcji traci na wartości. Tym razem spadku wartości doświadczyło aż 40 spółek, czyli aż 2/3 ogółu polskich spółek produkcyjnych notowanych w ramach GIP60, siedem spółek zakończyło czerwiec bez zmian wartości, a jedynie 13 spółek zanotowało w czerwcu wzrost" – czytamy w komunikacie.

"Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest słaba kondycja naszego rodzimego rynku akcji, który bezlitośnie stacza się w kierunku bessy. […] GIP60 od początku roku stracił już ponad 20% i należy uznać, że znajduje się obecnie w fazie bessy" — skomentował Maciej Zaręba z DSR, cytowany w komunikacie.

Obniżkę kursu odnotował m.in. Bioton (-20,7% m/m), który w ostatnich trzech miesiącach wygrywał ranking GIP60. Spadki wartości w czerwcu dotknęły również inne spółki, które wcześniej przyniosły akcjonariuszom znaczny wzrost wartości akcji: CCC (-24,1% m/m), Famur (-18,0% m/m), Kopex (-17,7% m/m), Wielton (-15,2% m/m), Alumetal (-14,7% m/m), PGO (-14,5% m/m), Indykpol (-13,9% m/m), ES-System (-13,8% m/m), Apator (-13,1% m/m). Spółek które straciły w czerwcu ponad 10% jest aż 17.

"Trzynastu spółkom udało się w tym czasie obronić swoją wartość, z czego trzy zanotowały wzrost wartości przekraczający 10%. Zakłady Azotowe Puławy z wynikiem 10,5% m/m znalazły się na najniższym stopniu podium czerwcowego rankingu GIP60. Drugie miejsce przypadło spółce CDRL, która urosła w czerwcu o 13,2%, a najlepszy wynik w czerwcowym GIP60 osiągnęła spółka Mabion (+14,0% m/m)" – czytamy dalej.

WIG20 od styczniowej górki stracił już 20,9%, mWIG40 znajduje się obecnie 18% niżej, a sWIG80 od marca ubiegłego roku stracił już 24,7%, podkreślono także.

Zdaniem DSR, zła koniunktura na polskim rynku kapitałowym sprawia, że ceny akcji największych polskich spółek produkcyjnych pogłębiają przepaść między wycenami panującymi na GPW, a twardymi danymi, które od wielu kwartałów płyną z polskiego przemysłu. Rosnące napięcia w światowym handlu oraz zmiany stóp procentowych przez Fed niekorzystnie wpływają na wszystkie giełdy Europy Środkowo-Wschodniej, ale warszawski parkiet stał się wyjątkowo wrażliwy na wszelkie problemy zwiększające niepewność na globalnych rynkach akcji. Indeks WIG jest niżej o jedną piątą niż na początku roku i jest to najgorszy wynik w całym regionie, obok rosyjskiego RTS (-14.8%) i węgierskiego indeksu BUX (-12.4%).

"Pocieszeniem może być w tej sytuacji chyba tylko fakt, że zwykle czerwiec jest najgorszym miesiącem na warszawskim parkiecie, a lipiec najlepszym. Ale wakacyjne miesiące, w których obroty są dalekie od rekordowych, wcale nie muszą przynieść ulgi inwestorom, zwłaszcza w sytuacji, kiedy niepewność na innych rynkach akcji jest na stosunkowo wysokich poziomach" – podsumowano.