Chaos trwa w najlepsze. Wejście do UE niewiele pomogło

Polska ustawa z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1221 ze zm.; dalej: ustawa o VAT) jest implementacją unijnych dyrektyw, dlatego ostatnie słowo co do brzmienia krajowych przepisów należy zawsze do unijnego Trybunału Sprawiedliwości. TSUE ma z polskimi regulacjami pełne ręce roboty. Tylko w czerwcu 2018 r. wpłynęły do niego dwa pytania dotyczące zgodności naszej ustawy z dyrektywą Rady 2006/112/WE z 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz.Urz. UE z 2006 r. L 347, s. 1 ze zm.; dalej: dyrektywa o VAT). Jedno zadał Naczelny Sąd Administracyjny, drugie Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu. Wrocławski sąd jest w tym roku wyjątkowo aktywny – w kwietniu skierował do TSUE jeszcze inne pytanie w sprawie VAT. Do unijnego trybunału trafiło również pytanie o VAT zadane przez Sąd Rejonowy w Sopocie.

Oprócz tych nowych spraw na rozstrzygnięcie TSUE oczekują stare – te, które trafiły do niego w poprzednich latach, a z którymi nie zdążył się jeszcze uporać. W tej chwili jest ich w sumie sześć.

Lista wątpliwości już rozstrzygniętych jest jeszcze dłuższa – w sumie od momentu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej TSUE zdążył się wypowiedzieć niemal 40 razy (wyroki i postanowienia) w sprawach dotyczących polskiego VAT. Wiele razy orzekł, że unijna dyrektywa sprzeciwia się rozwiązaniom przyjętym w krajowych przepisach. Podatkowi eksperci są zdania, że bubli prawnych, niedoróbek i błędów krajowego ustawodawcy jest znacznie więcej. Ich zdaniem na wokandę unijnego trybunału czym prędzej powinny trafić kolejne kwestie.

Skąd biorą się niezgodności ustawy o VAT z dyrektywą? Według Agnieszki Bieńkowskiej, doradcy podatkowego i partnera w Gekko Taxens, źródła są dwa. Pierwsze dotyczy kształtującego się ciągle jeszcze prawodawstwa najnowszych członków Unii Europejskiej, w którym pewne kwestie nie zostały jeszcze dostatecznie dopracowane. Drugie dotyczy przepisów nowych oraz zmieniającej się praktyki stosowania przepisów dotychczasowych. – Wiadomo powszechnie, że UE walczy z wyłudzeniami VAT, a poszczególne kraje wprowadzają coraz to nowe przepisy i obostrzenia, których celem jest zapobieganie takim wyłudzeniom i oszustwom. W niektórych przypadkach te nowe regulacje ingerują jednak dość mocno w sferę praw podatnika VAT – wyjaśnia ekspertka. Dodaje, że wiele spraw rozstrzyganych przez TSUE w ostatnim czasie dotyczy właśnie tego, do jakiego stopnia państwa członkowskie mogą przerzucić na podatników obowiązki bądź odpowiedzialność w tym zakresie.

Tomasz Michalik, parter i doradca podatkowy w MDDP, pociesza jednak, że wątpliwości i niezgodności z prawem unijnym są wszędzie. Uważa, że Polska pod tym względem na pewno jakoś szczególnie nie odstaje od innych krajów.

>>> Czytaj więcej w Tygodniku Gazety Prawnej.