O przyszłości mobilności rozmawiać będzie w Katowicach 12 i 13 września ponad 2 tys. uczestników Impact mobility rEVolution’18 czyli największego - w tej części Europy - międzynarodowego kongresu łączącego branże motoryzacyjną, transportową z sektorem telekomunikacyjnym i wysokich technologii.

Motoryzacja to branża, gdzie wartość prowadzonych inwestycji jest największa. Łącznie wynoszą one niemal 20 mld zł. Dlatego na Impact w Katowicach spotkają się przedstawiciele największych koncernów świata: Volvo, Northvolt, Solaris, Nissan czy Volkswagen - aby wspólnie kształtować przyszłość inteligentnej mobilności. Łącznie wystąpi ponad 150 speakerów, w tym m.in. Jadwiga Emilewicz - minister Przedsiębiorczości i Technologii, Michał Kurtyka - podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska czy Mikołaj Wild - sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury. Będzie również ponad 150 technologicznych start-upów, przedstawicieli uczelni i instytutów badawczych.

Polska wyczuła idealnie moment rewolucji w motoryzacji. Jesteśmy dziś jednym z najwyżej spozycjonowanych krajów na liście poddostawców dla sektora elektromobilności – tłumaczy Krzysztof Senger, wiceprezes PAIiH. - To u nas są produkowane baterie i wiele innych podzespołów, głównie firm azjatyckich, z których powstaje finalny produkt, czyli samochód elektryczny.

I rzeczywiście efektownych inwestycji związanych z branżą automotive jest u nas prawdziwy wysyp. Koreański LG Chem buduje w Biskupicach Podgórnych koło Wrocławia największą w Europie fabrykę baterii litowych do samochodów elektrycznych. Docelowo zakład ma produkować aż 100 tys. baterii w skali roku. Przeznaczone będą dla elektrycznych Jaguarów. Wartość pierwszego etapu inwestycji wyliczona jest na 1,3 mld zł. Rząd zapowiedział dofinansowanie na poziomie 242 mln zł.

Także inny koreański inwestor - Kyungshin Cable – stawia swoją fabrykę w Biskupcach. Będzie produkował przewody i kable samochodowe dla LG Chem.

Starion Poland z kolei właśnie zakończył budowę swojej hali produkcyjnej. Pracę znajdzie w niej około 80 osób, a koszt inwestycji wyniósł ponad 55 mln zł. Firma również będzie poddostawcą dla LG Chem. Starion Poland jest producentem plastikowych obudów do baterii przeznaczonych do pojazdów elektrycznych.

Około 200 mln złotych zamierza zainwestować w Polsce inna chińska firma Capchem. To producent chemikaliów używanych m.in. w kondensatorach oraz bateriach litowo-jonowych. Pierwsza faza inwestycji ma być zakończona już w 2020 roku. Wtedy ruszy pierwsza produkcja. Docelowo Chińczycy liczą, że będą w Polsce produkować 40 tys. ton elektrolitu i 5 tys. ton pasty przewodzącej rocznie.

Jedna z niemieckich firm z branży elektroniki samochodowej jest na etapie poszukiwań działki pod lokalizację fabryki w Polsce. Inwestor szuka 5-hektarowego gruntu w okolicach Zgorzelca. Chce zainwestować ok. 120 mln zł.

Impact mobility rEVolution'18

źródło: youtube.com

Trwa także budowa hal produkcyjnych Mercedesa. Inwestycja Daimlera opiewa na ponad 2 mld zł i ma dać zatrudnienie dla ponad 1.000 osób. 1/5 z nowo utworzonych etatów będzie ofertą dla inżynierów. Mercedes będzie w Polsce produkować supernowoczesne, wysoce efektywne silniki do pojazdów hybrydowych ale także samochodów osobowych z napędem konwencjonalnym.

- Branża motoryzacyjna jest kluczową gałęzią polskiego przemysłu i dlatego bardzo dobrze się stało, że firma o tak długiej tradycji i prestiżu zdecydowała się na uruchomienie produkcji silników w naszym kraju – powiedziała podczas uroczystości zawieszenia wiechy na terenie powstającej fabryki minister Jadwiga Emilewicz.

Firmy motoryzacyjne niezwykle chętnie sięgają po najnowsze technologie. Także te, które wydawać by się mogły, są dalekie od automotive. Ford stworzył dzięki technologii wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości wirtualnego bliźniaka. Używa on kamer skanujących. Dzięki wirtualnej fabryce firma zmniejszyła liczbę wypadków przy pracy o 70 proc.

W Polsce branża automotive zatrudnia 175 tys. osób (to ok. 10 proc. całego zatrudnienia w przemyśle) i cały czas poszukuje nowych rąk do pracy. Wyznaczają to też międzynarodowe trendy. W 2016 roku wyprodukowano na świecie 95 mln samochodów, czyli aż o 30 proc. więcej niż w roku 2007. Rynek w Polsce, Czechach, Rumunii, Słowenii, na Słowacji i Węgrzech odpowiada za ponad 4 proc. całej światowej produkcji i ciągle rośnie. W ciągu ostatniej dekady wzrósł aż o 1/3.

Krzysztof Senger, podkreśla, że ze względu na malejącą stopę bezrobocia i wzrost wynagrodzeń w naszym kraju konieczne będzie znaczące zacieśnienie współpracy biznesu ze szkołami technicznymi i zawodowymi. Odpowiedzią na takie zapotrzebowanie jest projekt „Studia dualne” Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Spośród 84 wniosków, które zostały złożone, dofinansowanie otrzymało 69 projektów na łączną kwotę 123 mln zł.

I tak najwyżej ocenionym projektem jest projekt na studia dualne II stopnia na kierunku mechanika i budowa maszyn na Wydziale Mechanicznym Technologicznym Politechniki Śląskiej. Znalazł się na pierwszym miejscu listy rankingowej konkursu. Uczelnia otrzyma największe łączne dofinansowanie spośród wszystkich złożonych wniosków. To ponad 7,7 mln zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na realizację pięciu wybranych przez ekspertów projektów.

– Planowana alokacja środków w konkursie wynosiła 100 mln zł, jednak ze względu na duże zainteresowanie wnioskodawców oraz wysoki poziom składanych wniosków, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju zdecydowało się zwiększyć budżet konkursu – mówi dyrektor NCBR prof. Maciej Chorowski – Ostatecznie wesprzemy uczelnie łącznie kwotą ponad 123 mln zł.

Projekty, które uzyskały dofinansowanie w ramach konkursu „Studia dualne”, będą realizowane na kierunkach: mechanika i budowa maszyn na studiach I i II stopnia, transport kolejowy na studiach I stopnia, a także logistyka oraz inżynieria materiałowa na studiach II stopnia.

– Bardzo się cieszymy, że udało nam się zdobyć tak wysokie finansowanie na realizację aż pięciu projektów studiów dualnych na Politechnice Śląskiej. Jednym z głównych celów naszej uczelni jest kształcenie wysoko wykwalifikowanych kadr na potrzeby współczesnego przemysłu – tłumaczy rektor Politechniki Śląskiej prof. Arkadiusz Mężyk. - Jako uczelnia techniczna jesteśmy ściśle związani z otoczeniem gospodarczym i przykładamy dużą wagę do tego, aby sprostać oczekiwaniom pracodawców. Obecnie z powodzeniem kształcimy już dwa roczniki przyszłych inżynierów na tego rodzaju studiach na kierunku mechanika i budowa maszyn, a trzeci rocznik właśnie się rekrutuje.

Studia dualne I stopnia na kierunku MiBM trwają 7 semestrów i kończą się egzaminem inżynierskim. W czasie studiów, w każdym roku, studenci przez 6 miesięcy uczęszczają na zajęcia na uczelni i przez 6 miesięcy odbywają płatne staże w przemyśle. Zajęcia na uczelni odbywają się od października do grudnia w semestrze zimowym oraz od marca do maja w semestrze letnim.

W styczniu i lutym oraz od czerwca do września studenci odbywają staże przemysłowe. Studentom przysługuje urlop oraz ferie zimowe na uczelni, a po ukończeniu studiów dualnych absolwenci mogą kontynuować naukę na studiach II stopnia na dowolnym kierunku.

Studia dualne to wciąż zbyt rzadko wykorzystywany w Polsce model kształcenia. Chcemy to zmienić. Temu służyć ma nie tylko wsparcie z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, ale przede wszystkim zmiany systemowe zapisane w Konstytucji dla Nauki – mówi wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. – Uczelnie, które otrzymały granty, przygotowały projekty stanowiące odpowiedź na bieżące potrzeby gospodarki, rynku pracy i społeczeństwa. To pokazuje, że zarówno kadry naukowe, jak i pracodawcy są zainteresowani rozwijaniem w naszym kraju kształcenia praktycznego.

Politechnika Śląska od 2016 roku współpracuje m.in. z Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną. To m.in. w firmach zlokalizowanych w KSSE znajdują zatrudnienie studenci śląskiej uczelni. Olbrzymia część z nich trafia do branży automotive czyli jednej z najważniejszych w polskim przemyśle. Odpowiada ona aż za 8 proc. całego PKB Polski i generuje ponad 13 proc. eksportu z naszego kraju.

Także Volkswagen nie zapomina o inwestycji w przyszłych pracowników. Rozpoczęty przez koncern „Future Electronic Engineer Program” (FEEP) ma kształcić 100 inżynierów, specjalizujących się w problematyce pojazdów z napędem elektrycznym. W Polsce koncern wsparł Politechnikę Poznańską w uruchomieniu dwóch nowych kierunków studiów. Na studiach magisterskich (elektromobilność i pojazdy mechaniczne) kształcić się będzie po 16 studentów. To oni, wraz z innymi beneficjentami programu FEEP, mają pracować nad najnowszymi technologiami w motoryzacyjnym gigancie.

Wiadomo już, że pierwszy elektryczny samochód dostawczy Volkswagena e-Crafter ma być produkowany właśnie w Polsce. Seryjna produkcja VW e-Crafter ma ruszyć już we wrześniu tego roku. VW pracuje też nad nową generacją samochodów elektrycznych opartych o dedykowaną wyłącznie im platformę MEB (W platformie MEB podstawowa lokalizacja silnika to tył, w przeciwieństwie do obecnie produkowanych). Koncern VW jako pierwszy na świecie stworzył tego typu platformę. Nowa generacja akumulatorów powinna pozwolić przejechać im ok. 600 km na jednym ładowaniu.

Poprawa zasięgu elektryków to nie rola państwa, lecz przedsiębiorców, technologów i naukowców, i to się dzieje. Zaczynaliśmy od niespełna 100 km, dzisiaj najnowsze modele przejeżdżają 400 km – uważa minister Jadwiga Emilewicz. - Dla tych, którzy dzisiaj wybierają samochody elektryczne, są to ich drugie samochody, do ruchu miejskiego, zakupowego czy dowożenia dzieci do szkół i przedszkoli. Dystans będzie się zwiększał wraz z rosnącymi wydatkami na badania i rozwój w elektromobilności.

Dotychczas, niekwestionowanym liderem elektromobilności na naszym rynku jest Nissan. Tylko w skali ostatniego roku odnotował 6-krotny wzrost sprzedaży w segmencie samochodów elektrycznych. Na ten wynik złożyła się sprzedaż 239 egzemplarzy modelu LEAF oraz 31 dostawczego e-NV200.

Jak będzie wyglądał nowy, autonomiczny świat? Czy Polska ma szansę na udział w tym fascynującym wyścigu o nową definicję mobilności? Na to pytanie odpowie kongres Impact mobility rEVolution'18, który odbędzie się 12 i 13 września w Katowicach. Wybór miejsca nie jest przypadkowy: Śląsk to miejsce, które jest symbolem udanej transformacji gospodarczej. Region, który kiedyś kojarzył się tylko z kopalniami i stalowniami, jest obecnie centrum branży automotive w Polsce. Mają tu siedziby polskie i zagraniczne firmy, nie tylko powszechnie znane marki motoryzacyjne, ale również cały szereg mniejszych przedsiębiorstw produkujących podzespoły i części do samochodów osobowych, ciężarowych i autobusów, niezbędnych dla rozwoju tego sektora gospodarki.

Dziennik Gazeta Prawna jest partnerem kongresu Impact mobility rEVolution'18.