„Obecna procedura stanowi kolejny przypadek wywierania politycznej presji na naszą ojczyznę oraz dowodzi, że także w brukselskiej komisji są ludzie Sorosa” – napisał Fidesz w komunikacie, odnosząc się do amerykańskiego finansisty George’a Sorosa, któremu władze Węgier zarzucają chęć sprowadzenia do Europy milionów imigrantów.

Ugrupowanie zapewniło przy tym, że dopóki na Węgrzech rządzi koalicja Fideszu i Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej, obowiązywać będzie zarówno pakiet ustaw migracyjnych „Stop Soros”, jak i poprawka do konstytucji, gdyż Węgrzy wyraźnie powiedzieli, że nie chcą, by ich ojczyzna stała się krajem imigracyjnym.

Fidesz zaznaczył, że pakiet spenalizował organizowanie i finansowanie nielegalnej imigracji, a poprawka do konstytucji zakazała osiedlania migrantów. „Najwyraźniej kłuje to w oczy wszystkich, którzy chcą zalać Europę migrantami” – oceniła partia.

Także opozycyjne ugrupowanie prawicowe Jobbik uznało procedurę za niedopuszczalną, podkreślając, że Węgry nie wykonały żadnego kroku, który nie byłby zgodny z ochroną zewnętrznych granic UE. Podkreśliło jednak, że sam pakiet „Stop Soros” nie jest w stanie zatrzymać migracji.

Komisja Europejska rozpoczęła w czwartek kolejną procedurę wobec Węgier o naruszenie prawa UE z powodu pakietu ustaw antyimigracyjnych określanych mianem "Stop Soros". Prawo to penalizuje działania nakierowane na wsparcie migrantów i utrudnia dostęp do wnioskowania o azyl.

Zgodnie z przyjętymi w czerwcu zmianami każdemu, kto w imieniu jakiejkolwiek organizacji oferowałby pomoc osobom chcącym aplikować o azyl albo pozwolenie pobytu na Węgrzech, będzie grozić kara pozbawienia wolności.

KE zwróciła uwagę, że węgierskie przepisy ograniczają wolności jednostki, uniemożliwiając zbliżanie się do stref tranzytowych na granicach Węgier, gdzie przebywają osoby ubiegające się o azyl. Za takie działania można być pozbawionym wolności nawet do 1 roku lub zostać wydalonym z kraju. Komisja zaznaczyła, że nowe prawo i zmiany w konstytucji otworzyły nowe furtkę do uznania wniosku o azyl za niedopuszczalny, ograniczając tym samym prawo do azylu tylko osobom przybywającym na Węgry bezpośrednio z miejsca, w którym ich życie lub wolność są zagrożone.

Węgierskie regulacje przewidują m.in., że za wspomaganie bezprawnej imigracji na Węgrzech będzie uchodziło np. umożliwianie wszczęcia postępowania o uzyskanie statusu uchodźcy komuś, kto nie jest narażony na prześladowania u siebie w kraju lub w państwie, przez które przejeżdżał.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)