Jak podaje KPMG, w porównaniu z ubiegłoroczną edycją badania wzrosło prawie trzykrotnie zjawisko niekontrolowanych odejść pracowników fizycznych/produkcyjnych. W tym roku już blisko 8 na 10 organizacji zgłosiło występowanie tego typu problemu. Co jest uspokajające dla pracodawców – zauważalny jest wyraźny spadek niekontrolowanych odejść wśród specjalistów. W pierwszej edycji badania taki problem dotyczył co trzeciej firmy, w tym roku występowanie tego typu zjawiska zgłosiło ok 20% ankietowanych przedsiębiorstw.

"Niepokojące jest jednak to, że mniejsze firmy mają trudności nie tylko z utrzymaniem, ale i pozyskaniem specjalistów oraz kadry kierowniczej. Optymistyczne jest natomiast to, że istnieją firmy, wprawdzie mniej niż 2 na 10 badanych, dla których zjawisko nieplanowanych odejść pracowników nie jest postrzegane jako problem. Takie przedsiębiorstwa najczęściej podejmują działania związane z  utrzymaniem jakości i  profesjonalizmu kadry kierowniczej w swoich organizacjach" – powiedział  partner w dziale usług doradczych w KPMG w Polsce Jan Karasek, cytowany w komunikacie.

Wyniki badania KPMG wskazują, że podobnie, jak w poprzedniej edycji badania, priorytetem w obszarze zarządzania personelem, dla ponad połowy badanych firm będzie utrzymanie pracowników. Duża część pracodawców ma jednak poczucie, że kontrolują fluktuację.

"W tym roku utrzymanie pracowników nie jest wyzwaniem dla prawie wszystkich badanych organizacji, jak miało to miejsce w  roku 2016/2017 – odnotowaliśmy spadek o ok. 20 pkt proc. w porównaniu z ubiegłoroczną edycją badania. Utrzymanie pracowników jest priorytetem dla firm zatrudniających do 200 pracowników działających w branżach: nowoczesnych technologii, większych pracodawców w obszarze usług, a także bankowości i usług finansowych, transportu spedycji i logistyki, farmacji i ochrony zdrowia oraz administracji publicznej" - czytamy dalej. 

Według KPMG, co czwarta badana firma zmaga się z wyzwaniami rynku pracy w obszarze utrzymania pracowników. Wśród respondentów wskazujących na problemy z ich utrzymaniem, co trzeci przyznaje, że dopiero niedawno zjawisko to stało się alarmujące i wskazują ten obszar budowania doświadczeń pracowników jako krytyczny. Najczęściej ze zjawiskiem niekontrolowanego odejścia pracowników spotykają się firmy zatrudniające do 200 osób oraz prywatne spółki z kapitałem rodzimym. Zarządzający są jednak przyzwyczajeni do rotacji wśród pewnych grup pracowniczych. Niemal połowa organizacji deklaruje, że odejścia pracowników związane są z naturalnym procesem ich rotowania między organizacjami.

Przede wszystkim firmy z rodzimym kapitałem wskazują na trudności w rekrutowaniu specjalistów (co druga firma w swojej kategorii). Najczęściej problemy z ich znalezieniem mają organizacje z branży bankowej i usług finansowych, farmacji i ochrony zdrowia, nowoczesnych technologii oraz produkcji przemysłowej. Pozyskanie fachowców w obszarze pracy fizycznej nadal nie jest jednak łatwym zadaniem. 64% respondentów zgłasza trudności w rekrutacji pracowników fizycznych/produkcyjnych. Wydaje się, że jednym ze sposobów radzenia sobie firm ze zjawiskiem niekontrolowanych odejść z  pracy oraz rekrutacją pracowników jest zatrudnianie obcokrajowców.

"Już blisko co trzecia ankietowana firma zatrudnia obcokrajowców i nie ma tutaj wyjątków związanych z geograficznym położeniem firm. Większość badanych przedsiębiorstw oferuje pracownikom z innych krajów zatrudnienie w  ramach umowy o pracę. Zdecydowana większość (79% wskazań) obcokrajowców pracujących w  Polsce pochodzi z krajów nienależących do Unii Europejskiej, choć spotyka się także obcokrajowców z innych krajów obszaru UE" - czytamy także. 

Raport KPMG w Polsce pt. „Key Employer Challenges – jak firmy w Polsce budują doświadczenie pracownika?" powstał na podstawie badania przeprowadzonego w terminie 8-27 czerwca 2018 roku metodą CATI (ang.computer-assisted telephone interviewing) na próbie 150 osób odpowiedzialnych za obszar zarządzania kapitałem ludzkim lub członków kadry zarządzającej firm działających na terenie Polski.

>>> Polecamy: Inwestorzy zagraniczni zwiększają napięcie na rynku pracy