Główny Urząd Statystyczny (GUS) poinformował dziś, że produkt krajowy brutto (PKB) niewyrównany sezonowo (w cenach stałych średniorocznych roku poprzedniego) wzrósł realnie o 5,1% w porównaniu z I kwartałem br. roku. PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2010) wzrósł realnie o 0,9% w porównaniu z poprzednim kwartałem, i był wyższy niż przed rokiem o 5%. 

Analitycy wskazują, że głównym motorem polskiej gospodarki pozostaje spożycie gospodarstw domowych, natomiast szczyt koniunktury został osiągnięty w I poł. br. 

Popyt zewnętrzny oraz ewentualne skutki spowolnienia w strefie euro pozostają zdaniem ekonomistów głównym czynnikiem ryzyka dla prognoz wzrostu gospodarczego w Polsce.

Większość ekonomistów ocenia, że opublikowane dane o wzroście PKB są neutralne dla krajowej polityki pieniężnej.

Pełną strukturę wzrostu PKB GUS opublikuje 31 sierpnia br.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów:

"Opublikowany przez GUS wstępny szacunek PKB w drugim kwartale br. okazał się nieznacznie wyższy od średnich oczekiwań rynkowych. Struktura wzrostu PKB zostanie opublikowana w końcu sierpnia, niemniej jednak na bazie publikowanych przez GUS danych miesięcznych można wnioskować, że głównym silnikiem polskiej gospodarki w drugim kwartale br. pozostała konsumpcja gospodarstw domowych. Tempo jej wzrostu mogło nieznacznie wyhamować w stosunku do zanotowanego w pierwszych trzech miesiącach roku, ale na pewno nadal solidnie utrzymało się powyżej 4.5%r/r. Siłą napędową konsumpcji pozostają rosnące wynagrodzenia, również w ujęciu realnym, spadające bezrobocie oraz transfery socjalne. Także wciąż rekordowo niskie stopy procentowe raczej zachęcają gospodarstwa domowe do konsumpcji niż oszczędzania. Drugim silnikiem polskiej gospodarki były inwestycje. Tempo ich wzrostu pozostało raczej jednocyfrowe, ale prawdopopdbnie było wyższe niż w pierwszym kwartale. Prym wiodły niewątpliwie inwestycje sektora publicznego, nadal umiarkowane natomiast pozostały prawdopodobnie inwestycje sektora prywatnego. W drugiej połowie br. dynamika PKB raczej nie będzie już przekraczać 5.0%r/r, ale też nie należy oczekiwać, że znajdzie się ona poniżej 4.0%r/r. W całym 2018 r. ma szansę osiągnąć poziom wyższy od zanotowanego w 2017 r., tj. 4.9%. Siłą wiodącą gospodarki pozostanie popyt krajowy (wciąż wysoka konsumpcja oraz przyspieszające jeszcze nieco inwestycje), mniej korzystne może okazać się natomiast saldo handlowe. Z jednej strony nieco wolniejsze tempo wzrostu gospodarczego w krajach rozwiniętych, w tym w Niemczech, może przekładać się na mniejsze zapotrzebowanie na polskie towary i usługi, a z drugiej silny popyt wewnętrzny przekładać się może na dalsze przyspieszanie importu" - główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek. 

"Wzrost gospodarczy w 2q utrzymał się na wysokim poziomie. Wg szacunku flash, PKB (w cenach średnich roku poprzedniego) wzrósł o 5,1% r/r wobec 5,2% r/r w 1q, ponownie powyżej konsensusu. PKB odsezonowany wyhamował do 0,9% k/k z 1,6% k/k, a wzrost w takim ujęciu był najsłabszy od roku. Szczegółowe dane na temat komponentów PKB poznamy 31 sierpnia. Prawdop. w 2q do solidnie rosnącej konsumpcji (PKO: 4,8% r/r) dołączyły inwestycje, które przyspieszyły z 8,1% r/r w 1q zbliżając się do 10% (rosną głównie inwestycje publiczne, na co wskazują dane z sektora budowlanego). Polska gosp. znajduje się obecnie w szczytowej fazie cyklu. Chociaż dane za 2q były nieco słabsze od naszych oczekiwań (5,3% r/r, zapewne ze względu na mniejszy wkład eksportu netto), nie widzimy podstaw do zmiany całorocznej prognozy zakładającej wzrost PKB o 5,0% r/r vs 4,6% r/r w 2017. W drugiej połowie roku wzrost może nieznacznie wyhamować, ze względu na coraz mocniejsze ograniczenia podażowe (m.in. brak odpowiednich pracowników)" - analitycy PKO Banku Polskiego.

"Dane o wzroście gospodarczym w II kwartale potwierdziły optymistyczne oczekiwania rynku, wskazujące na dynamikę na poziomie 5,1% r/r. Nasza prognoza wskazywała na nieco niższy wzrost, na poziomie 5,0% r/r natomiast najwyższa i najniższa z prognoz analityków wynosiła odpowiednio 5,4% r/r oraz 4,7% r/r. Oceniamy, że głównym źródłem wzrostu gospodarczego pozostały konsumpcja prywatna oraz ożywienie w inwestycjach publicznych, głównie związanych z budownictwem. Sugeruje to, że względem struktury wzrostu gospodarczego w I kwartale największa zmiana nastąpiła po stronie zmiany stanu zapasów, której kontrybucja najprawdopodobniej była w II kwartale znacznie mniejsza, co najprawdopodobniej zostało z kolei zrekompensowane wyższym wkładem handlu zagranicznego" - główny ekonomista Raiffeisen Polbank Paweł Radwański.

"Dynamika PKB w 2kw18 nieznacznie spowolniła z 5,2% do 5,1%r/r. Zmiana związana była głównie z efektami kalendarzowymi. Po usunięciu czynników sezonowych GUS raportuje stabilny wzrost na poziomie 5%r/r. Pełną strukturę poznamy pod koniec miesiąca, ale miesięczne dane sugerują że głównym motorem wzrostu pozostał popyt wewnętrzny. W naszej ocenie dynamika konsumpcji prywatnej spowolniła z 4,8% do 4,5%r/r, a inwestycje były bliskie dwucyfrowego poziomu. Kontrybucja eksportu netto najprawdopodobniej była dodatnia, chociaż niższa od naszych założeń - nieznacznie przekroczyła 0pp. W nadchodzących kwartałach dynamika PKB będzie w naszej opinii dalej spowalniać – w drugiej połowie roku spodziewamy się wzrostu rzędu 4,4%r/r. Spadek będzie związany z niższym wkładem konsumpcji prywatnej oraz słabszym tempem wzrostu inwestycji z uwagi na efekty bazowe. Głównym czynnikiem ryzyka pozostaje popyt zewnętrzny oraz ewentualne skutki spowolnienia w strefie euro" - ekonomista ING BSK Jakub Rybacki.

"Wzrost PKB w II kw. 2018 wyniósł 5,1% r/r, jedynie odrobinę mniej niż w I kw. 2018 (5,2% r/r). Odsezonowany wzrost osiągnął 0,9% kw/kw (zgodnie z naszą prognozą), wobec 1,6% w I kw. 2018. Struktura wzrostu PKB w II kw. nie jest jeszcze znana, ale zakładamy, że tempo wzrostu konsumpcji prywatnej pozostało na ok. 5% r/r (wspierane solidnym wzrostem dochodów gospodarstw domowych), a wzrost inwestycji utrzymał się blisko 8% r/r. Zaskakująco duży wkład do wzrostu ze strony zmiany zapasów w I kw. naszym zdaniem prawie zanikł w II kw., z korzyścią dla wzrostu inwestycji i eksportu. Wkład eksportu netto do wzrostu PKB był prawdopodobnie bliski neutralnemu, wobec -1,2 pp. w I kw. Naszym zdaniem tempo wzrostu gospodarczego zacznie stopniowo spowalniać w II półroczu, m.in. za sprawą słabnącej dynamiki inwestycji (sektor budowlany dociera do granic mocy wytwórczych) oraz bardziej negatywnego wkładu eksportu netto (silny import wspierany popytem krajowym, eksport powoli odczuwający skutki globalnych napięć w relacjach handlowych). Niemniej, po wyraźnie lepszej od oczekiwań pierwszej połowie roku średnie tempo wzrostu gospodarczego w 2018 r. będzie zapewne nieco wyższe niż ubiegłoroczne 4,6%" - analitycy Banku Zachodniego WBK.

"Zgodnie z danymi opublikowanymi dzisiaj przez GUS, tempo wzrostu gospodarczego w II kw. wyniosło 5,1% r/r wobec 5,2% w I kw. br., tym samym kształtując się zgodnie z oczekiwaniami rynnowymi i nieznacznie poniżej naszej prognozy (5,2%). Kwartalna dynamika PKB oczyszczona z wpływu czynników sezonowych obniżyła się do 0,9% w II kw. z 1,6% w I kw. Opublikowane przez GUS dane są wstępnym szacunkiem, a pełne dane o PKB uwzględniające informacje dotyczące jego struktury zostaną opublikowane pod koniec miesiąca. Naszym zdaniem w kierunku spowolnienia wzrostu gospodarczego oddziaływał niższy wkład zmiany zapasów (efekt wysokiej bazy sprzed roku) oraz niższa dynamika konsumpcji (sygnalizowana przez dane o sprzedaży detalicznej za okres kwiecień-czerwiec br.). Z kolei czynnikiem dynamizującym wzrost gospodarczy w II kw. był najprawdopodobniej wyższy niż w I kw. wkład eksportu netto wynikający z silniejszego przyspieszenia eksportu niż importu. Uważamy, że drugim czynnikiem wspierającym wzrost gospodarczy w II kw. były inwestycje ogółem, za których przyspieszenie odpowiadały inwestycje przedsiębiorstw. Uważamy, że w kolejnych kwartałach dynamika wzrostu gospodarczego wykaże lekką tendencję spadkową, głównie ze względu na spadek kontrybucji eksportu netto związany z przyspieszeniem popytu krajowego, a w rezultacie również importu. Prognozujemy, że tempo wzrostu PKB w 2018 r. wyniesie 5,0% r/r wobec 4,6% w 2017 r.. Dzisiejsze dane o lipcowej inflacji i wzroście gospodarczym w II kw. są neutralne dla kursu złotego i rentowności obligacji" - starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski.

"Standardowo przy okazji publikacji danych flash GUS nie podaje informacji dot. struktury wzrostu. Biorąc pod uwagę niewielką skalę błędu prognozy oraz zdarzające się w przeszłości korekty szacunku o 0,1 pkt. proc. nie zmieniamy naszej prognozy PKB, ani prognozy struktury jego wzrostu. Zgodnie z wynikami w ujęciu zmian kwartalnych oczyszczonych z wahań sezonowych, w II kw. odnotowano wolniejsze tempo wzrostu aktywności wobec bardzo wysokiego wzrostu na początku roku, niemniej przy niższej bazie odniesienia nie wpłynęło to na roczną dynamikę wzrostu. Zakładamy, że w II kw. miał miejsce wzrost dynamiki nakładów brutto na środki trwałe. Biorąc pod uwagę jesienne wybory samorządowe oczekujemy utrzymania bardzo wysokiej dynamiki wydatków inwestycyjnych samorządów, cały czas silnie podbijających dynamikę inwestycji publicznych. Dane z sektora nieruchomości mieszkaniowych wskazują cały czas na solidny potencjał dla wzrostu inwestycji mieszkaniowych. Zgodnie z wynikami badań koniunktury w sektorze przedsiębiorstw zakładamy, że w II kw. odnotowano dalszy, stopniowy wzrost dynamiki także w tej kategorii.  Oczekujemy, że w II kw. nieznacznie obniżyła się dynamika wzrostu spożycia w sektorze gospodarstw domowych. Choć solidne wzrosty dynamiki dochodów (rynek pracy, świadczenia społeczne) wskazują na potencjał dla utrzymania stabilnych, bardzo wysokich wzrostów konsumpcji, to zakładamy, że efekt odbudowy oszczędności (które silnie obniżyły się w 2017 r., po wzroście w 2016) będzie hamował te wzrosty. Dane dot. nastrojów konsumentów, w tym ich skłonności do dokonywania ważnych zakupów wskazują na jedynie niewielkie osłabienie w II kw. Dane dot. sprzedaży detalicznej mogą wskazywać na osłabienie wydatków konsumpcyjnych, niemniej nienajlepsze powiązanie tych szeregów z dynamika konsumpcji, utrzymująca się niepewność dot. oceny wpływu zakazu handlu w niedzielę na dane dot. sprzedaży detalicznej wskazują na większą niepewność dot. prognozy tej kategorii. Nie sądzimy aby notowana w I kw. bardzo wysoka dodatnia kontrybucja zapasów we wzrost utrzymała się także w II kw., choć zapewne utrzymujące się oceny firm niskiego stanu zapasów powinny wspierać utrzymanie dodatniej kontrybucji zapasów we wzrost PKB. Wraz z solidnym spadkiem dodatniej kontrybucji zapasów oczekujemy także znaczącej poprawy kontrybucji wyniku w handlu zagraniczny. Niejednokrotnie w minionych kwartałach mieliśmy do czynienia z bardzo dużymi zmianami po stronie zapasów i importu, których efekt netto dla wyników wzrostu PKB był ograniczony, w kolejnych kwartałach te dane często podlegały solidnym korektom. W aspekcie danych dot. handlu zagranicznego wydaje się, że ważniejsze będą wyniki poszczególnych składowych, w tym w szczególności dynamika wzrostu eksportu. Biorąc pod uwagę bardziej sprzyjające bazy odniesienia oraz poprawę wyników produkcji przemysłowej w działach o wysokim udziale sprzedaży eksportowej oczekujemy poprawy dynamiki eksportu, po jej wyraźnym spowolnieniu na przełomie roku.   Biorąc jednak pod uwagę dalsze pogorszenie danych ze sfery realnej strefy euro, w tym przede wszystkim danych z niemieckiego przemysłu, podwyższone ryzyka dla gospodarki globalnej z tytułu zmian w globalnej polityce handlowej oczekujemy w II poł. br. oczekujemy utrzymania niższych (wobec danych z 2017 r.) dynamik eksportu, co będzie istotnym czynnikiem hamującym w kolejnych kwartałach dynamikę wzrostu gospodarczego. Podtrzymujemy także oczekiwania dalszego stopniowego spadku dynamiki spożycia gospodarstw domowych zakładając częściową odbudowę oszczędności gospodarstw domowych, których poziom silniej obniżył się w 2017 r. (po wcześniejszym wzroście w 2016 r) co ma związek z opóźnieniami wpływu wypłat świadczeń w ramach programu „Rodzina 500+" na ścieżkę wydatków gospodarstw domowych. Materializacja tego założenia jest kluczowa dla naszych oczekiwań spowolnienia dynamiki wzrostu PKB w kierunku 4,5% r/r oraz 4,0% w kolejnych kwartałach. Biorąc pod uwagę, że dynamika wzrostu PKB w I poł. br. wyniosła ponad 5,0% r/r, całoroczne tempo wzrostu ukształtuje się natomiast na poziomie wyraźnie powyżej 4,5% r/r." - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa. 

>>> Czytaj też: 5,1 proc. wzrostu PKB w II kw. 2018 roku. GUS podał szybki szacunek