Policja zdradziła jedynie, że Netanjahu był przesłuchiwany w swojej rezydencji w Jerozolimie. Innych szczegółów nie podano do wiadomości, natomiast według agencji AFP izraelski premier zeznawał w aferze Bezeq Telecom Israel.

Lokalne media przypuszczają, że mogło to być już ostatnie przesłuchanie polityka w tej sprawie. Netanjahu do tej pory niezmiennie zapewniał, że nie ma sobie nic do zarzucenia, potępiał "polowanie na czarownice" i potwierdzał zdecydowany zamiar pozostania na swoim stanowisku.

Zarzuty stawiane premierowi w aferze Bezeq Telecom Israel mówią o faworyzowaniu tej firmy w zamian za korzystne materiały o Netanjahu i jego żonie Sarze na portalu internetowym należącym do Bezeq. Premier rzekomo ułatwiał właścicielom koncernu uzyskanie potrzebnych zezwoleń od izraelskiego regulatora rynku medialnego oraz forsował przepisy, które przekładały się na wielomilionowe zyski dla tej firmy.

Sprawa ujrzała światło dzienne w lutym tego roku. Policja aresztowała siedem osób, w tym głównego akcjonariusza firmy Bezeq Szaula Elowicza oraz dwóch bliskich współpracowników Netanjahu.

Pozostałe dwa śledztwa, które toczą się przeciwko Netanjahu, dotyczą łapownictwa. Policja rekomendowała już postawienie premiera w stan oskarżenia w obu sprawach, ale ostateczna decyzja należy do prokuratora generalnego. W osobnej sprawie jego żona Sara została oskarżona 21 czerwca o oszustwo i nadużycie zaufania w związku z domniemanym sprzeniewierzeniem ok. 100 tys. dolarów z państwowych środków. Rozprawa ma się rozpocząć 7 października.

W Izraelu dochodzi do regularnych protestów przeciwko Netanjahu, a demonstranci wzywają go do złożenia urzędu w związku z zarzutami korupcyjnymi. Postawienie szefa rządu Izraela w stan oskarżenia nie obliguje go do złożenia urzędu. Może on jednak zostać zmuszony do ustąpienia.

Netanjahu jest premierem Izraela od 2009 roku. Wcześniej sprawował tę funkcję w latach 1996-1999. Premier i jego żona Sara byli już wcześniej zamieszani w skandale korupcyjne. (PAP)

zm/ mc/