Jakunin nie jest objęty sankcjami, nałożonymi na przedstawicieli Rosji przez Unię Europejską. MSZ Niemiec wskazało, że podczas decyzji o przyznaniu wizy uwzględniane są tylko regulacje unijne - podała rosyjska redakcja Deutsche Welle.

Jak informuje ta rozgłośnia, Jakunin otrzymał wizę kategorii D i otrzyma niebieską kartę UE, uprawniającą do pobytu i pracy w Niemczech. Deutsche Welle potwierdziła tę informację w MSZ w Berlinie.

70-letni Jakunin, który w latach 2005-15 kierował Rosyjskimi Kolejami Żelaznymi (RŻD), jest założycielem działającego w Berlinie instytutu o nazwie Dialog Cywilizacji. Przedstawiciel tego instytutu Grigorij Lewczenko w komentarzu dla mediów wskazał, że otrzymanie wizy, umożliwiającej pracę w kraju, w którym znajduje się główna siedziba danej organizacji, jest zwykłą praktyką biznesową.

Wiza kategorii D jest wydawana w przypadkach, gdy planowany pobyt trwa dłużej niż 90 dni i umożliwia później otrzymanie zezwolenia na pobyt. Niebieska karta UE wydawana jest w Niemczech na cztery lata specjalistom, którzy podpisali w tym kraju umowę o pracę i których wynagrodzenie wynosi co najmniej 52 tys. euro rocznie.

Instytut Dialog Cywilizacji został otwarty w czerwcu 2016 roku. Misją tej organizacji są studia nad stosunkami międzynarodowymi i wypracowanie rekomendacji, dotyczących zmniejszenia napięcia w tych relacjach. Echo Moskwy uważa jednak, że instytut nie odgrywa żadnej roli w środowisku badawczym w Niemczech i że cel jego działalności nie jest jasny.

Organizacja została zarejestrowana w formie spółki, na nazwisko menadżera finansowego ze Szwajcarii; roczny budżet placówki to około 25 mln euro - podała rozgłośnia. Sam Jakunin informował, że instytut utrzymuje się z darowizn, które otrzymuje poprzez fundację zarejestrowaną w Szwajcarii i kierowaną przez jego małżonkę - Natalię.

Były szef RŻD kieruje również prawosławną organizacją charytatywną - Fundacją św. Andrzeja Apostoła, która uczestniczy w dostarczaniu do Rosji Świętego Ognia z Bazyliki Zmartwychwstania Pańskiego w Jerozolimie.

RŻD, państwowe koleje rosyjskie, to ważna spółka infrastrukturalna. W 2015 roku informowano, że Jakunin sam podjął decyzję o odejściu ze stanowiska jej prezesa. W 2014 roku jako członek najbliższego otoczenia Putina został objęty przez USA sankcjami, nałożonymi na Rosję po aneksji Krymu.

Jakunin, podobnie jak Putin, wywodzi się z radzieckiego KGB, w którym służył przez 22 lata, zajmując się wywiadem naukowo-technicznym. W 2018 roku w opublikowanej po angielsku autobiografii przyznał publicznie, że w latach ZSRR był oficerem tych służb.

Przez sześć lat Jakunin pracował w Stałym Przedstawicielstwie ZSRR przy ONZ, a obecnego prezydenta Rosji poznał jeszcze przed wyjazdem do Nowego Jorku. Po powrocie z USA kontynuował tę znajomość. W 1996 roku wraz z Putinem i innymi jego przyjaciółmi założył słynną spółdzielnię Oziero, która w malowniczych okolicach Petersburga wybudowała dla swoich członków luksusowe osiedle domów jednorodzinnych. W późniejszych latach wszyscy założyciele spółdzielni zrobili wielkie kariery w biznesie i strukturach państwowych Rosji. Jakunin uchodził za jedną z najbardziej wpływowych osób w najbliższym otoczeniu prezydenta.

>>> Czytaj też: Niemiecka infrastruktura w kryzysie. Autostrada A20 zawaliła się 12 lat po otwarciu przez Merkel