Według ostatniego komunikatu Narodowego Centrum ds. Huraganów na Pacyfiku (CPHC) huragan Lane jest 335 km od wybrzeży Kailua-Kona, drugiego co do wielkości miasta na Hawajach, położonego na zachodnim wybrzeżu wyspy Big Island. Do stolicy archipelagu Honolulu dzieli go 490 km.

CPHC ostrzega, że wiatr o prędkości 215 km/godz. oraz opady deszczu w ilościach 250-500 litrów wody na metr kwadratowy mogą okazać się katastrofalne w skutkach. Według komunikatu tak obfite i gwałtowne ulewy mogą doprowadzić do nagłych powodzi i osunięć ziemi, przez co narażone może być życie wielu ludzi.

Ostrzeżenie przed huraganem ogłoszono na wyspie Oahu, gdzie znajduje się stolica Honolulu, oraz dla wysp Big Island, Maui, Lanai, Kahoolawe i części Molokai. Agencje informują, że mieszkańcy tych wysp gorączkowo przygotowują się na nadejście żywiołu. Gromadzą zapasy wody, żywności, lekarstw, zaopatrują się w przedmioty ratunkowe.

Amerykańskie władze są mocno zaniepokojone. "Stan Hawaje może być bardzo zniszczony - powiedział Jeff Byard z Federalnej Agencji ds. Sytuacji Nadzwyczajnych - Spodziewamy się, że wielu ludzi może być odciętych od świata z powodu ulewnego deszczu".

Według Białego Domu ogłoszenie stanu wyjątkowego pozwoli uruchomić nadzwyczajne środki z funduszu federalnego na niezbędną pomoc mieszkańcom Hawajów. Ze wsparciem wyszła już amerykańska marynarka wojenna US Navy, która ogłosiła, że jej statki zaczęły opuszczać bazę Pearl Harbor i płyną w kierunku zagrożonych huraganem wysp.

Lane może być najsilniejszym huraganem w tej części Pacyfiku od 26 lat. W 1992 roku w Hawaje uderzył huragan Iniki, który spowodował śmierć sześciu osób i zniszczył ponad 14 tysięcy budynków. (PAP)