Premier pokazał pięć punktów, które nawiązują do „piątki Morawieckiego” z kwietnia. – To dodatkowe paliwo na wybory, by władze samorządowe jak najlepiej współpracowały z centralnymi – mówił.

Ciepły dom. To program realizujący dwa przedsięwzięcia. Jedno to wsparcie termomodernizacji, na co w ciągu 10 lat ma zostać przeznaczone 100 mld zł. – To niższe rachunki, czystsze środowisko i zdrowsi ludzie – deklarował szef rządu. Podstawą mają być propozycje, które szykuje Piotr Woźny, pełnomocnik do spraw programu „Czyste powietrze”.

Drugi projekt to „Segregujesz, płacisz mniej”, który zakłada powstanie systemu preferencji dla spółdzielni, wspólnot mieszkaniowych i domów jednorodzinnych segregujących odpady. Zróżnicowanie opłat występuje już dziś, natomiast już od kilkunastu miesięcy resort środowiska pracuje nad tym, by było ono większe niż dziś.

Dobra okolica. W ramach tego punktu mają być budowane domy seniora oraz wprowadzony asystent społeczny dla niepełnosprawnych. To przedsięwzięcia realizowane już w ramach dwóch programów „Senior wigor” oraz „Opieka 75 plus”. Jak wynika ze słów premiera, pieniądze na te cele mają zostać zwiększone. Drugą składową tego punktu jest rozbudowa infrastruktury sportowej i rekreacyjnej. Chodzi m.in. o place zabaw, plenerowe siłownie itp. Morawiecki zapowiedział, że w ciągu dwóch lat na takie programy zostanie przeznaczone 500 mln zł. To pozwoli wybudować 3 tys. obiektów.

Nowoczesna gmina to program wsparcia budowy, remontów i utrzymania infrastruktury. Składa się z kilku elementów. Po pierwsze, projektu „Bezpieczna szkoła”, zakładającego dofinansowanie budowy chodników do szkół. Oddzielne dofinansowanie ma być przeznaczone na remonty dworców kolejowych i autobusowych oraz utrzymanie lokalnych połączeń. – Zamykanie lokalnych linii autobusowych i komisariatów było symbolem zwijania się Polski – mówił Morawiecki.

Program Internet szybciej, więcej zakłada doprowadzenie do każdej gminy światłowodu – szybkość przesyłu ma wynosić 100 Mb/s. – To 100 Mb/s na 100-lecie odzyskania niepodległości. Jeśli chodzi o wyrównywanie szans, autostrady internetowe są tak ważne jak A2 czy A4 – reklamował pomysł premier. Zapowiedział, że w ciągu czterech lat internet ma zostać doprowadzony do każdego zakątka Polski. Filarem projektu jest ustawa o Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej uchwalona na jesieni zeszłego roku, która zakłada doprowadzenie do szkół internetu o przepustowości co najmniej 100 Mb/s. Program jest finansowany zarówno ze środków budżetowych, jak i unijnych.

Mieszkasz, decydujesz to pomysł dofinansowania budżetów obywatelskich. Jak wynika ze słów premiera, 300 mln zł trafi na ten cel do budżetów gmin, zwłaszcza tych najbiedniejszych. – PiS jest partią republikańską, buduje kontakt obywatela z państwem. Przez wsparcie budżetów obywatelskich chcemy większej aktywizacji społecznej – podkreślał Morawiecki. Przypomniał, że jego partia już wdrożyła rozwiązanie gwarantujące, że w miastach na prawach powiatu co najmniej 0,5 proc. budżetu ma być wydane na ten cel.

Morawiecki zachwalał na konwencji dotychczasowe posunięcia rządu. – Izrael mówi o historii naszym językiem, UE przyjęła nasze rozwiązania w sprawie migrantów, a stabilne finanse i wzrost to absolutna czołówka europejska – powiedział.

Zarówno on, jak i lider PiS Jarosław Kaczyński w swoich wystąpieniach odnosili się do obecności Polski w UE, co było ewidentnie odpowiedzią na twierdzenia sporej części opozycji, że zderzenie z Brukselą w sprawie praworządności może doprowadzić do polexitu. – Polacy chcą być w Europie i Unii Europejskiej, bo dziś Europa to UE. Dla Polaków obecność w UE to najkrótsza droga, aby uzyskać równy poziom zarobków i komfort życia Zachodu – mówił Jarosław Kaczyński. Zapowiedział także, że PiS nie idzie do wyborczej walki, by się „srożyć i rozliczać”, chyba że jak w Warszawie doszło do przestępstw.

Cała konwencja służyła przekonaniu Polaków, że opłaca się w wyborach samorządowych popierać kandydatów ugrupowania, które rządzi krajem. – Czy chcemy samorządów, które będą warczały na rząd, czy będą współpracować dla wspólnego dobra, by podnosić jakość życia Polaków. Wiemy, że można. Polska prawica wyciągnęła wnioski z historii, chce chcieć. Wie, że sukces wyborczy przychodzi, jak jest wytężona praca, jedność, jak odrzucane są niepotrzebne spory i ambicje – mówił Kaczyński. Dowodem było podpisanie kolejnego porozumienia z Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry i Porozumieniem Jarosława Gowina.

Zdaniem politologa Rafała Chwedoruka przekaz z wczorajszej konwencji to świadectwo pragmatyzacji PiS. – Tą konwencją ugrupowanie Kaczyńskiego chciało pokazać, że jest partią umiarkowanego postępu w granicach prawa. To odwrócenie ról z kampanii w 2011 r. Pokazanie, że opozycja jest radykalna i nieprzewidywalna – podkreśla politolog.

>>> Polecamy: Czy Polska elektromobilność ma szansę na sukces? Tak, jeśli zainwestuje w produkcję baterii