Lansowana przez Pekin globalna inicjatywa logistyczna Pasa i Szlaku ma na celu ożywienie handlu międzynarodowego poprzez budowę i modernizację infrastruktury transportowej, łączącej Chiny z krajami Azji, Europy i Afryki. Chińskie inwestycje na świecie rodzą jednak obawy o wzrost poziomu zadłużenia w niektórych krajach oraz o potencjalne ukryte cele polityczne Pekinu.

Podczas spotkania z przedsiębiorcami Xi zapewniał, że chińskie fundusze w Afryce nie będą wydawane na niepotrzebne projekty, lecz będą trafiały w miejsca, gdzie „będą się liczyć najbardziej”. „Uważa się, że niewystarczająca infrastruktura jest wąskim gardłem rozwoju Afryki” - ocenił prezydent.

W poniedziałek w Pekinie rozpocznie się trzecie Forum Współpracy Chiny-Afryka, w którym wezmą udział przedstawiciele rządów państw afrykańskich. Według chińskich urzędników forum ma umocnić rolę Afryki w inicjatywie Pasa i Szlaku, a obserwatorzy spodziewają się, że Xi ogłosi nową rundę finansowania projektów infrastrukturalnych na tym kontynencie.

W latach 2000-2016 Chiny udzieliły Afryce pożyczek w wysokości 125 mld dolarów – wynika z danych Inicjatywy Badań Chiny-Afryka (CARI) przy waszyngtońskiej Szkole Zaawansowanych Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa. Według badaczy tej organizacji chińskie pożyczki mają największy udział w tworzeniu ryzyka związanego z wysokim poziomem zadłużenia w Kongo, Dżibuti i Zambii, podczas gdy w innych krajach kontynentu większa część długu pochodziła od tradycyjnych inwestorów, agencji wielostronnych i prywatnych pożyczkodawców.

W przemówieniu do przedsiębiorców Xi nie odniósł się do obaw o dług związany z projektami w ramach inicjatywy Pasa i Szlaku, ale chińskie władze zaprzeczały wcześniej, jakoby celem projektu było łapanie biedniejszych krajów w pułapkę zadłużenia. Prezydent zapewnił natomiast, że chińskie inwestycje w Afryce nie są obciążone politycznie. „Chiny nie ingerują w wewnętrzne sprawy Afryki i nie narzucają Afryce swojej woli” - zaznaczył.

Jak podaje agencja Reutera, nawet rządy państw mocno zadłużonych u Chin oceniają, że Pekin oferuje atrakcyjniejsze warunki kredytów niż banki zachodnie, a kraje Europy i USA nie są równie hojne jak Chiny.

W forum biznesowym biorą udział przedstawiciele wszystkich krajów Afryki poza Suazi, które utrzymuje relacje dyplomatyczne z Tajwanem, a nie z ChRL. Obecni są m.in. prezydenci RPA Cyril Ramaphosa, Egiptu - Abd el-Fatah es-Sisi, Zambii - Edgar Lungu i Gabonu - Ali Bongo Ondimba.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)