Bolton potępił możliwość wszczęcia przez MTK śledztwa przeciwko amerykańskim żołnierzom, służącym w Afganistanie. Zapowiedział, że amerykańska administracja wprowadzi sankcje wobec sędziów i prokuratorów Trybunału, jeśli ten zaatakuje USA bądź Izrael lub też jakiekolwiek inne państwo będące sojusznikiem Stanów Zjednoczonych.

Jak pisze AFP, ten bezprecedensowy atak na MTK Bolton przypuścił w przemówieniu do członków konserwatywnej organizacji Federalist Society. "Jeśli Trybunał zaatakuje nas, Izrael lub innych sojuszników USA, nie będziemy milczeć - mówił Bolton. - Zabronimy sędziom i prokuratorom przebywać w USA. Obejmiemy ich sankcjami w naszym systemie finansowym i podejmiemy przeciwko nim kroki prawne w naszych sądach".

AFP przypomina, że na początku listopada 2017 roku jeden z prokuratorów MTK Fatou Bensouda zapowiedział, że poprosi sędziów Trybunału o zgodę na wszczęcie śledztwa w sprawie domniemanych zbrodni wojennych, popełnionych w czasie konfliktu afgańskiego, w tym przez armię amerykańską.

"W każdej chwili MTK może ogłosić wszczęcie formalnego śledztwa przeciwko amerykańskim patriotom - mówił Bolton. - Dzisiaj, w wigilię 11 września i rocznicy ataków z 2001 roku, których efektem jest nasza operacja w Afganistanie, chcę wysłać wyraźną i jednoznaczną wiadomość od prezydenta Stanów Zjednoczonych: Stany Zjednoczone wykorzystają wszelkie niezbędne środki, aby ochronić naszych obywateli i naszych sojuszników przed nierzetelnym postępowaniem sądowym".

"Nie będziemy współpracować z MTK, nie będziemy udzielać mu pomocy, pozwolimy mu umrzeć piękną śmiercią, ponieważ dla nas MTK jest już martwy" - podkreślił Bolton i porównał Trybunał do partyzantów, którzy "prowadzą atak na konstytucyjne prawa narodu amerykańskiego i suwerenność Stanów Zjednoczonych".

Agencje podkreślają, że amerykańskie stosunki z mającym siedzibę w Hadze MTK, którego USA nie są członkiem, zawsze były napięte. Dodają, że poniedziałkowe słowa Boltona są zgodne z oficjalną polityką prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa "Ameryka przede wszystkim" (America first).

USA od 17 lat wspierają rząd Afganistanu w wewnętrznym konflikcie z talibami. Obecnie amerykańskie siły wojskowe liczą w tym kraju ok. 14 tys. żołnierzy.