| EUR/PLN | 4.3509 | minus | -0.0050 PLN |
| USD/PLN | 3.4141 | minus | -0.0114 PLN |
| CHF/PLN | 3.6224 | minus | -0.0056 PLN |
| GBP/PLN | 5.4373 | minus | -0.0127 PLN |
2009-07-02 05:02
Dialog o handlu przypomina rozmowę głuchych: poszczególne kraje występują ze skierowanymi w innych zarzutami, ale nie prowadzi to do podjęcia żadnych nadających się do wprowadzenia – a nawet zweryfikowania – ustaleń. Potrzeba pilnej reformy instytucji globalnych – i to o wiele bardziej zdecydowanej niż wynika z dotychczasowych zaleceń krajów Grupy 20.

Raghuram Rajan, profesor w Szkole Biznesu University of Chicago; poprzednio był głównym ekonomistą Międzynarodowego Funduszu Walutowego Fot. Bloomberg
Fot. DGP
Rządowe pomysły
Protekcjonizm nie polega jedynie na podwyżkach taryf celnych: jego przejawem jest każde działanie rządu, które w celu faworyzowania producentów krajowych zakłóca globalny proces produkcji i rozmieszczenia towarów, usług i kapitału, powodując w efekcie zmniejszenie ogólnego poziomu efektywności. Protekcjonizmem są naciski rządów domagających się od banków wielonarodowych skupienia się na pożyczkach w kraju albo żądających od nich wycofania płynności z oddziałów zagranicznych, podobnie jak zasilanie kapitałowe firm wielonarodowych, któremu towarzyszy sformułowane wprost żądanie zachowania miejsc pracy.
Takie działania są problemem nie tylko dlatego, że prowadzą do wyodrębnienia nieefektywnych form produkcji, ale również dlatego, że inne kraje reagują na nie podobnymi posunięciami, co w sumie prowadzi do tego, że każdemu wiedzie się gorzej. Liczbę ochronionych wskutek tych posunięć nieefektywnych miejsc pracy przewyższa liczba efektywnych pracowników zwolnionych przez międzynarodowe firmy reagujące na presję wywieraną na nie w kraju ojczystym. Ale największy chyba powód do obaw stanowi to, że opinia publiczna – zwłaszcza w krajach biednych – zacznie przejawiać sceptycyzm wobec integracji globalnej i traktować firmy wielonarodowe jak jej konie trojańskie.
Rządy wielu krajów planują też działania, które wpłyną na sytuację na całym świecie. Na przykład planowane przez kraje uprzemysłowione ogromne emisje długu publicznego spowodują wzrost stóp i wpłyną na koszty pożyczek dla krajów rozwijających się. Prawie nie rozmawia się o tym, czy emisje długu krajów rozwiniętych można przeprowadzić tak, by zminimalizować ich wpływ na rynki globalne, i jakie są alternatywne rozwiązania dla krajów rozwijających się. Jeśli te kraje zostawi się samym sobie, dojdą one do wniosku, że swoją pozycję mogą poprawić przez zwiększenie rezerw walutowych, co w sposób oczywisty może narazić na szwank globalne tempo wzrostu.
Potrzebne jest zatem sformowanie reprezentatywnej grupy przywódców największych gospodarek czerpiących informacje z bezstronnego sekretariatu, który będzie im przedstawiał swoje analizy. Na początku taka grupa powinna jedynie wywierać presję na swoich członków, przypominając im o obowiązkach w wymiarze międzynarodowym. W miarę jednak umacniania się zaufania wśród podejmujących decyzję – a także przekonania o bezstronności sekretariatu – członkowie grupy mogliby pokazać zęby, co mogłoby się przejawić w ich zdolności do nakładania wspólnych sankcji gospodarczych na krnąbrnych jej uczestników.
Organizacja Narodów Zjednoczonych jest za duża, żeby posłużyć się nią w tym celu, a G20 brakuje reprezentatywności. Możliwe jest jednak inne rozwiązanie – wykorzystanie Międzynarodowego Komitetu Monetarnego i Finansowego (IMFC), czyli grupy ministrów finansów i szefów banków centralnych, którzy spotykają się dwa razy do roku, żeby doradzać Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu.
Rozmawiać, a nie mówić
Liczebność IMFC można by ograniczyć (gdyby kraje strefy euro zgodziły się na przydzielenie im jednego miejsca), prawdziwy problem polega jednak na tym, jak przekształcić ten komitet w forum, na którym poszczególne kraje rozmawiają ze sobą, a nie mówią o sobie.
Ranga spotkań
W tym celu należałoby przeprowadzić kilka zmian. Po pierwsze, grupa powinna spotykać się częściej, zwłaszcza w czasie kryzysu. Na przykład dwa spotkania rocznie na szczeblu szefów rządów plus cokwartalne spotkania na szczeblu ministrów finansów (a jeszcze więcej na szczeblu ich zastępców) zapewniłyby wystarczająco dużo czasu na dialog i budowanie zaufania, a jednocześnie umożliwiłyby monitorowanie zobowiązań podjętych przez władze.
Po drugie, powinno się zlikwidować składającą się z funkcjonariuszy rządowych średniego szczebla stałą radę wykonawczą MFW ustanowioną w czasach, gdy podróże były drogie, a łączność trudna. Obecni dyrektorzy wykonawczy nie mają zazwyczaj uprawnień do podejmowania zobowiązań w imieniu państw, często więc ich działania sprowadzają się do ustalania drobnych szczegółów. Poza tym rada wykonawcza – chcąc zachować swoje pole działania – usiłuje zwykle zapobiec podejmowania przez IMCF jakichkolwiek istotnych dyskusji.
Po trzecie, oczywisty sekretariat dla proponowanej grupy przywódców stanowi MFW. Niestety, nie jest on uważany za bezstronny, zwłaszcza przez kraje, które musiały się w przeszłości dostosować do narzuconych przezeń warunków.
MFW stał się jednak instytucją o wiele bardziej neutralną, niż to się na ogół uważa, choć mógłby wyraźniej zdystansować się od swojej przeszłości. Powinien zrezygnować z prawa wyznaczania członków kierownictwa Funduszu przez kraje i regiony; z uzyskiwania zgody kluczowych krajów członkowskich na zwiększenie akcji kredytowej; ze stosowania przez główne kraje członkowskie prawa weta w odniesieniu do najistotniejszych decyzji. I przyjąć zasadę, że porządek obrad MFW ustala raczej IMCF, a nie jakieś organa zewnętrzne.
Państwa uprzemysłowione powinny się raczej cieszyć z tego, że kraje rozwijające się wzięłyby na siebie większą odpowiedzialność za wyniki gospodarcze w skali globalnej, aniżeli po prostu ubolewać nad utratą głosów i znaczenia w MFW. Z kolei kraje rozwijające zyskałyby więcej głosów, ale byłyby również zmuszone do przyczynienia się – zarówno w sensie idei, jak i zasobów – do rozwiązywania problemów globalnych. I wtedy być może – tylko być może – udałoby się nam zachować wiarę w globalizację.
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | Konto bez ukrytych opłat i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

2012-05-17 05:20
Im bliżej debiutu giełdowego Facebooka, tym więcej wątpliwości. Wielkość emisji i cena akcji rosną, inwestorzy odradzają długoterminową inwestycję, a GM wycofuje gigantyczną kampanię reklamową. »

2012-05-17 04:40
Kijów oferuje niższe koszty wydobycia. Zachodnie koncerny nie muszą się też bać ograniczeń ekologicznych.»

2012-05-17 04:20
Kupując mieszkanie dwupokojowe na kredyt trzeba liczyć się z łącznymi kosztami o blisko 400 zł wyższymi niż przy wynajmie – wynika z szacunków Home Broker.»

2012-05-17 03:16
Nie mam co prawda wystarczającej pozycji publicznej, żeby o to pytać (tak, żeby ktoś mi odpowiedział), ale spróbuję i zapytam: czy polski rząd ma jakąkolwiek strategię na wypadek upadku strefy euro oraz rozpadu Unii Europejskiej? »

2012-05-17 03:15
Po maturze absolwenci liceów muszą podjąć decyzję, jaki kierunek studiów wybrać. To bardzo ważna decyzja, ponieważ bezrobocie wśród młodych ludzi przekroczyło 26 procent i szybko rośnie, a wielu bezrobotnych ma wyższe wykształcenie. »

2012-05-16 22:22
Środowa sesja na Wall Street przyniosła dalszy ciąg spadków głównych indeksów w reakcji na problemy polityczne Grecji i po publikacji minutes z kwietniowego posiedzenia Fed.»

finanse publicznewynagrodzeniaUnia Europejska
2012-05-16 21:43
Niemiecki rząd postanowił w środę, że pensje kanclerz Angeli Merkel, ministrów i parlamentarnych sekretarzy stanu wzrosną o 5,7 proc. do sierpnia przyszłego roku. To pierwsze od 12 lat podwyżki wynagrodzeń dla członków rządu w Berlinie.»

finanse publiczneUnia Europejskamakroekonomiakryzys gospodarczy
2012-05-16 21:27
Dotychczasowy prezes greckiej Rady Stanu (najwyższego sądu administracyjnego) 67-letni Panajotis Pikramenos został w środę zaprzysiężony jako premier przejściowego rządu, który ma doprowadzić Grecję do nowych wyborów parlamentarnych.»

Unia Europejskapolityka i gospodarka
2012-05-16 21:18
Prezydent Francji Francois Hollande powiadomił w środę o składzie rządu, w którym stanowisko ministra spraw zagranicznych zajął 65-letni były premier Laurent Fabius, a ministra gospodarki i finansów - 54-letni Pierre Moscovici - szef kampanii Hollande'a.»

eurofinanse publicznefinansemakroekonomiakryzys gospodarczyUnia Europejska
2012-05-16 21:03
Renegocjacja programu pomocy dla Grecji, w którym zobowiązała się ona do reform, jest wykluczona - oznajmił w środę szef Komisji Europejskiej Jose Barroso. Obiecał natomiast, że UE wypracuje nowe środki wspierające wzrost gospodarczy w Grecji.»
Zamieniasz samochód? Uważaj na podatek
Wall Street zatopione przez Grecję i Fed
Przyziemna Polska i uskrzydlona Hiszpania, czyli ruch lotniczy w Europie
FT: Państwo opiekuńcze, ale prywatne
Wozniak: Kupię akcje Facebooka bez względu na ich cenę| EUR/PLN | 4.3509 | minus | -0.0050 PLN |
| USD/PLN | 3.4141 | minus | -0.0114 PLN |
| CHF/PLN | 3.6224 | minus | -0.0056 PLN |
| GBP/PLN | 5.4373 | minus | -0.0127 PLN |
Zamieniasz samochód? Uważaj na podatek 



