Według Kolportera zainteresowanych zakupem jest kilkanaście podmiotów branżowych i finansowych. Jeden z nich to giełdowy Ruch. Według naszych informacji Kolporter wycenił swoje saloniki na 60–80 mln zł. – Rzeczywista wycena różni się od szacunków – mówi Maciej Topolski z Kolportera. Jedyną spółką, która deklaruje, że interesuje się zakupem, jest Ruch. Ile byłby gotowy zapłacić za sieć?

– Za wcześnie, by o tym mówić. Nie interesuje nas cała sieć, ale jej część – mówi Bogdan Ścibut, członek zarządu Ruch. Ruch chciałby przejąć do 400 saloników, ale Bogdan Ścibut nie chciał komentować tej informacji. Kolporterowi może być trudno uzyskać żądaną kwotę. Z danych KRS spółki Kolporter Sieci Handlowe (należy do niej sieć saloników) wynika, że w ubiegłym roku firma była w trudnej sytuacji finansowej. Jej przychody wzrosły o około 16 proc. do 425,2 mln zł, ale biznes był nierentowny – strata netto sięgnęła 16,3 mln zł.

Analityk z branży powiedział nam, że pozyskanie więcej niż 50 mln zł będzie dla Kolportera sukcesem. Maciej Topolski zapewnia, że sieć 900 saloników jest rentowna. – Na brak rentowności spółki Kolporter Sieci Handlowe w 2008 roku wpływ miały 24 Salony Multimedialne, które w tym roku zlikwidowaliśmy – wyjaśnia Maciej Topolski.