Rosyjska waluta wzrosła 0,6 proc. wobec dolara, schodząc do poziomu 29,1393 rubli około godz. 16-tej w Moskwie, zmierzając do najsilniejszego zamknięcia od 26 grudnia. W stosunku do euro rubel wzmocnił się o 0,3 proc. do 43,6371 rubli.

Ceny ropy naftowej prawie podwoiły się od lutego, zwiększając prognozy zysków największego na świecie eksportera nośników energii. Surowiec w dostawach na listopad podrożał dzisiaj w Nowym Jorku o 0,6 proc. do 80,5 dolarów za baryłkę. Jednomiesięczne kontrakty przekroczyły barierę 80 dolarów po raz pierwszy od 14 października 2008 roku. 

Ministerstwo Gospodarki Rosji podało, że w porównaniu z drugim kwartałem tego roku w ciągu ostatnich trzech miesięcy PKB wzrosło o 0,6 proc.

Zdaniem ministra finansów rosyjska gospodarka będzie nadal konsekwentnie wzrastać. Aleksiej Kudrin powiedział dziś w St. Petersburgu dziennikarzom, że Rosja wychodzi z kryzysu.

„Dzisiejsze wyniki PKB są dobrym sygnałem dla nabywców rubla, zwłaszcza nie będących rezydentami, gdyż przywiązują oni więcej uwagi do takich wskaźników niż inwestorzy lokalni’ – twierdzi Stanisław Ponomarenko, analityk walutowy z ING Groep w Moskwie, który spodziewa się, że do końca roku rubel wzmocni się wobec dolara o 2,6 proc. do poziomu 28,4 rubli.

Bank Rossiji dalej kupuje walutę

Bank Rossiji zakupił dzisiaj na krajowym rynku 1 miliard dolarów w celu zwolnienia aprecjacji waluty – podała agencja Interfax powołując się na pierwszego zastępca prezesa banku centralnego Aleksieja Uliukajewa. Wczoraj Uliukajew przyznał, że od początku października centralny bank Rosji zakupił zagraniczne waluty na kwotę 8 mld dolarów.

Inwestorzy rezygnują z obstawiania pozycji na osłabienie rubla. Kontrakty nie podlegające obrotowi sugerują, że w ciągu trzech miesięcy rubel będzie wynosił 29,61 rubli wobec 29,77 rubli w poniedziałek. W stosunku do koszyka dwóch walut – dolara i euro – rubel znajduje się na poziomie 35,6633 rubli. Koszyk służy do zarządzania zmianami na rynku, które szkodzą rosyjskim eksporterom.