Telekomunikacja Polska przyzwyczaiła inwestorów, że od połowy 2004 roku co kwartał traci klientów telefonii stacjonarnej. W III kwartale 2009 r. firmie ubyło 213 tys. linii, z czego 93,8 tys. straciła na rzecz konkurentów. Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK, w nocie do klientów zwraca uwagę, że grupa TP, ratując wyniki finansowe, drastycznie obniża w tym roku wydatki inwestycyjne. W części stacjonarnej spadły w ciągu trzech kwartałów 2009 roku – w porównaniu z tym samym okresem 2008 roku – o 24,5 proc. do 765 mln zł, a w PTK Centertel o 42 proc. do 436 mln zł. Analitycy są rozczarowani, że TP nie przedstawiła – jak wcześniej zapowiadano – wraz z wynikami za III kwartał nowej strategii grupy. Maciej Witucki, prezes TP, zapowiedział, że zostanie ona ogłoszona w lutym wraz z wynikami za 2009 rok.

Wyraźny trend spadkowy

Nowością jest to, że po raz pierwszy w historii – o 14 tys. do 2 mln 102 tys. – w III kwartale spadła w TP liczba użytkowników Neostrady. Dzięki radiowej technologii CDMA i nowym klientom stacjonarnego internetu w PTK Centertel w łącznym bilansie w ostatnim kwartale grupie TP przybyło 11 tys. klientów korzystających z sieci. To najgorszy wynik w historii. W III kwartale 2009 r. grupa TP miała 4 mld 58 mln zł przychodów, co oznacza spadek o 10,6 proc. w porównaniu z tym samym kwartałem 2008 roku. Zysk netto obniżył się 48,1 proc. do 327 mln zł. Ogłoszone wczoraj wyniki są odpowiednio o 1,5 proc. i 7,1 proc. słabsze od oczekiwanych przez analityków. W ocenie TP wartość rynku telekomunikacyjnego od lipca do końca września spadła o 5,8 proc., a w ciągu trzech kwartałów o 1,9 proc. Przychody TP w ciągu trzech kwartałów spadły o 7,6 proc., a Maciej Witucki, prezes firmy, zapowiada jeszcze większy spadek w całym 2009 roku. Oczekuje stabilizacji rynku w połowie 2010 roku.

Przyspieszenie inwestycji

Od przyszłego roku Telekomunikacja zamierza przyspieszyć hamowany w ostatnich latach proces inwestycyjny. Pierwsze efekty tego nowego otwarcia zobaczymy w już przyszłorocznych przychodach spółki. W 2010 roku ma powstać i zostać zmodernizowane w sumie 317 tys. linii telefonicznych, w tym 171 tys. w IV kwartale. Zgodnie z zawartym w ostatnich dniach porozumieniem TP z Urzędem Komunikacji Elektronicznej (UKE) do 2012 roku ma zostać zbudowane 479 tys. nowych linii, a 721 tys. ma zostać zmodernizowanych. Nowe linie od razu będą dostępne dla operatorów alternatywnych, a ci już ostrzą sobie na nie zęby. – Szacuję, że z tego 1,2 mln linii Netia może pozyskać 20–25 proc. – mówi DGP Mirosław Godlewski, prezes Netii, największego operatora alternatywnego.

Inwestycje w miastach dają TP szansę na podjęcie walki z telewizjami kablowymi, które oferują usługi telefoniczne oraz internetowe taniej niż największy operator telekomunikacyjny. Na dodatek internet dostarczany przez kablówki może być wielokrotnie szybszy, niż może zaproponować TP. Telekomunikacja chce konkurować cenowo i już zapowiada obniżki opłat za internet. Ze względu na zapisy porozumienia UKE–TP nastąpi to nie wcześniej niż w I kwartale 2010 r. Niższe ceny mogą pomóc TP w zwiększeniu udziału w liczbie nowo pozyskanych klientów. Jednak trudno liczyć, by w 2010 roku łączna liczba nowych klientów pozyskanych przez dostawców usług sieciowych była większa niż w tym roku, gdy przybędzie ich ok. 700 tys. W ocenie Netii w najbliższych dwóch latach rynek internetowy będzie rósł w tempie ok. 660 tys. łączy rocznie.

Nowy gracz na rynku internetu

Na internetowym rynku konkurencja zaostrza się, bo spada liczba nowych klientów i przybywa firm świadczących usługi. W I kwartale 2010 r. pojawi się silny gracz na rynku bezprzewodowego dostępu do sieci – kojarzona z Zygmuntem Solorzem-Żakiem firma Aero2, która będzie działać raezem z kontrolowaną przez tego niego Sferią. Formalnym dostawcą usług będzie inna spółka Solorza-Żaka, Cyfrowy Polsat. Usługi będą świadczone głównie poza wielkimi miastami, gdzie teraz rynek stara się zdobyć TP za pomocą bezprzewodowej technologii CDMA oraz interetu satelitarnego. Atutem nowego rywala TP będzie prędkość większa niż ta, którą może zaoferować TP przez internet radiowy.

Orange może być trzeci

Dane GUS po III kwartale pokazują, że liczba kart SIM aktywnych w sieciach komórkowych zaczyna stabilizować się na poziomie 44,6 mln sztuk. Ewentualne dalsze przyrosty będą spowodowane przez zwiększanie się liczby osób korzystających z dwóch lub więcej telefonów i wzrost liczby użytkowników mobilnego internetu. Po tegorocznej eksplozji przybędzie ich ok. 1 mln i będzie ich na koniec roku ok. 2,1 mln. W przyszłym roku tempo wzrostu zapewne osłabnie. Prognozy UKE mówią, że w latach 2010–2012 liczba użytkowników mobilnego internetu wzrośnie w sumie o 1 mln.

We wrześniu 2009 r. PTK Centertel, komórkowe ramię grupy TP, obsługiwało 13 mln 736 kart SIM, 32 tys. mniej niż w czerwcu. Liczba użytkowników mobilnego internetu spadła o 3 tys. do 375 tys. Ambicją Mariusza Gacy, nowego szefa PTK Centertel, jest odzyskanie za rok, dwa pierwszej pozycji w branży. W tym roku sieć Orange odnotowuje największe wśród operatorów spadki przychodów – o 8,9 proc. po trzech kwartałach. Rynek według szacunków TP zmniejszył się w tym czasie o 3,2 proc., a według prognoz DGP o 2,7 proc. Wiele wskazuje na to, że na koniec 2009 roku Centertel może mieć przychody mniejsze niż Polska Telefonia Cyfrowa, która w 2008 roku było trzecim co do wielkości graczem. Pod względem liczby aktywnych SIM Centertel pierwszą pozycję stracił na rzecz Polkomtelu w IV kwartale 2008 r.