Panasonic, światowy dostawca telewizorów plazmowych, chce kupić ponad 50 proc. udziałów Sanyo, licząc na korzyści z innowacyjnego biznesu konkurenta w dziedzinie słonecznych paneli i baterii do ładowania. 

Oferta jest ważna do początku grudnia i opiewa na 131 jenów (1,4 dolara) za jedną akcję. Zgodę na sprzedaż wyrazili trzej główni udziałowcy Sanyo – Goldman Sachs, Daiwa Securities i Suitomo Mitsui Banking – którzy w sumie kontrolują 70 proc. akcji japońskiej firmy. 

Oferta przyczyniła się do 20-proc. spadku notowań Sanyo na tokijskiej giełdzie, największych od lutego 2007 roku., redukując tegoroczne zyski do zaledwie 3,6 proc. Cena 131 jenów jest identyczna ze wstępną propozycją przejęcia firmy przez Panasonic, ogłoszoną w grudniu zeszłego roku. I dzięki temu aż do wczorajszego zamknięcia walory Sanyo podrożały o 59 proc.

Indywidualni inwestorzy najpewniej spodziewali się, że Panasonic zwiększy swoją ofertę ze wzgledu na potencjał wzrostu w sferach innowacyjnych Sanyo – uważa Ryosuke Katsura, analityk z Mizuho Securities, ale nie sądzi on, by doszło do większych spadków notowań firmy.

Aby uzyskać zgodę regulatora Panasonic musi się wycofać z joint venture z Toyotą, zajmującym się produkcją akumulatorów. Sanyo z kolei sprzedaje część swego biznesu dla FDK Corp., spółki wchodzącej w skład koncernu Fujitsu.

I co ciekawe, kiedyś były to biznesy związane z jedną rodziną. Jak przypomina „New York Times” założycielem Sanyo był szwagier twórcy Panasonica, Konosuke Matsushity.