Jakie są szanse na wprowadzenie samoobsługi przy tankowaniu LPG w Polsce?

To pytanie do odpowiednich instytucji i organów władzy państwowej, które decydują o wejściu w życie odpowiednich regulacji. Jak wiemy, takie rozwiązania działają w Holandii i Niemczech. Nie widzę powodu, dla którego Polska miałaby tego nie zrobić. Biorąc pod uwagę fakt, jak dużo Polacy podróżują, jestem przekonany, że widzą, jak ta kwestia jest rozwiązana za granicą i na pewno zastanawiają się, dlaczego nie ma takiej możliwości w Polsce. Nowe przepisy prawne muszą uregulować kwestie techniczne i kwestie bezpieczeństwa wprowadzenia takiego modelu. Moim zdaniem, przy zachowaniu odpowiednich wymogów technicznych, takich jak nowe pistolety do tankowania czy lepsze usytuowanie wlewu w samochodach, LPG nie różni się w obsłudze od standardowych paliw.

Czy poprawiłoby to rentowność sprzedaży LPG?

Przede wszystkim poprawiłoby to postrzeganie autogazu, ponieważ inny sposób tankowania jest barierą dla klientów. Automatycznie nasuwa się przypuszczenie, że jest to produkt bardziej niebezpieczny. Potrzebne jest pokazanie tego paliwa w takim świetle jak benzyny czy ON. Co do rentowności, na pewno przepis ten poprawiłby efektywność kosztową operatorów segmentu autogazu.

Konsumpcja LPG w Polsce znacząco spadła w tym roku. Z czego to wynika?

Rynek LPG przechodzi typowe cykle w ramach rozwoju produktu. Obecnie możemy powiedzieć, że jesteśmy na etapie dojrzałości. Oczywiście musimy patrzeć na odpowiednie segmenty w ramach gazu płynnego, np. w segmencie butli spadek konsumpcji wynika z rozwoju gazu ziemnego oraz z ruchów demograficznych, czyli przeprowadzania się mieszkańców ze wsi do miast. Tradycyjne użytkowanie butli jako produktu do grzania i gotowania było mocno rozwinięte właśnie na terenach wiejskich. Jednak nie można zapominać, że rozwijają się nowe segmenty, tzn. użytkowanie butli w wózkach widłowych czy wykorzystywanie ich w segmencie turystycznym. Rozwój tych obszarów powinien w dłuższej perspektywie zrównoważyć spadki konsumpcji widoczne w tradycyjnych segmentach. Rozwijającym się segmentem są instalacje zbiornikowe, choć w 2009 roku tempo rozwoju znacznie spadło. Spowodowane jest to panującym obecnie kryzysem. Klientami instalacji – szczególnie tych przemysłowych – są firmy działające w różnych branżach. Kryzys przełożył się zarówno na spadek zużycia gazu, jak i na wstrzymanie decyzji inwestycyjnych firm.