Baryłka lekkiej słodkiej ropy WTI na NYMEX w Nowym Jorku w dostawach na grudzień w handlu elektronicznym staniała w czwartek rano czasu europejskiego o 8 centów do 79,20 USD. Tymczasem analitycy oceniają, że w 2010 surowiec może stanieć do 60 dolarów za baryłkę z powodu wysokich zapasów ropy i paliw.

Adam Sieminski, główny ekonomista Deutsche Banku, ocenia, że w przyszłym roku średnia cena WTI na NYMEX może wynieść 65 USD za baryłkę. "W połowie przyszłego roku ropa może stanieć nawet do 60 dolarów za baryłkę, gdy rządy USA i Chin rozpoczną wycofywanie się z działań stymulujących wzrost gospodarczy" - mówi Sieminski.

Zapasy ropy i paliw, składowane na tankowcach, w 30 krajach OECD, wzrosły w III kwartale do 2,76 mld baryłek. To blisko rekordu, 2,77 mld baryłek, osiągniętego w 1998 r. - wynika z danych amerykańskiego Departamentu Energii. Załamanie na rynkach paliw w 1998 r. spowodowało spadek cen ropy do 10 dolarów za baryłkę.