Największy na świecie producent aluminium planuje sprzedaż 10 proc. swoich udziałów w celu spłacenia długu sięgającego ponad 14 mld dolarów. Rusal szuka inwestorów wśród chińskich firm państwowych, proponując zawarcie z nimi joint venture i dostęp do surowców – dochodzą do wniosku dwaj analitycy: Chris Weafer, główny strateg w UralSib Financial Corp i Eric Kraus, doradca strategiczny w Otkritie Financial Co.

“Jedynym sposobem uzyskania przez Rusal wysokiej wyceny jest wejście w układy z kilkoma strategicznymi inwestorami z firm państwowych. Chińskie spółki decydują się na zakupy tylko wtedy, jeśli dzięki temu mogą uzyskać dostęp do projektów lub strategicznych aktywów” – mówi Weafer rezydujący w Moskwie. 

Dostęp do produkcji Rusala pomoże Chinom, które są największym konsumentem aluminium na świecie, zagwarantować dostawy surowca. Transakcja scementuje także pogłębiające się stosunki handlowe między obu krajami. Premier Władimir Putin, w towarzystwie delegacji w skład której wchodził także Deripaska, odwiedził w zeszłym miesiącu Chiny w celu zawarcia umów na dostawy ropy naftowej, gazu i technologii jądrowych, szacowanych na przeszło 100 mld dolarów.

Rusal zamierza wejść na giełdę, ale nie może tego uczynić bez uprzedniego porozumienia z zagranicznymi kredytodawcami w sprawie restrukturyzacji zadłużenia – twierdzą informatorzy Bloomberga pragnący zachować anonimowość ze względu na toczące się nieformalnie rozmowy w sprawie długu. W tej sytuacji pierwotna oferta publiczna Rusala najwcześniej pojawi się w marcu, po uroczystościach chińskiego Nowego Roku, kiedy zastyga rynek kapitałowy.