- Czy pan premier mógłby odpowiedzieć dzisiaj na pytanie czy wie, ile podrożały naprawdę podstawowe dla ludzi niezamożnych artykuły w ciągu dwóch lat waszych rządów. Pytam o chleb, o ziemniaki, o jabłka, o kurczaki, o gaz ziemny i o benzynę – takie pytanie zadał w pamiętnej debacie przedwyborczej Jarosławowi Kaczyńskiemu Donald Tusk.

Ciekawe czy Donald Tusk sprawdził, jak ceny tych produktów zmieniły się w ciągu dwóch lat jego rządów? Na wszelki wpadek podpowiadamy. Hurtowa cena kurczaków wzrosła o 15 proc., ziemniaków o 33 proc., a benzyny o 7 proc. Generalnie życie jest więc droższe.

Ocenę skuteczności prac Rady Ministrów pozostawiamy jednak tym, którzy specjalizują się tej dziedzinie. Nie będziemy też sprawdzać, czy Donald Tusk zwiększył tempo budowy autostrad, które według jego wyliczeń wynosiło w czasie rządów PiS 7 km rocznie.

Jeden lub dwa pokoje za średnią pensję

Jako eksperci w dziedzinie finansów osobistych sprawdziliśmy za to, co w ostatnich dwóch latach zmieniło się w budżetach domowych Polaków. Generalnie na stan domowych finansów ma wpływ spowolnienie gospodarcze, wzrost inflacji, a także sytuacja na rynku finansowym, na którą składa się z jednej strony wzrost kosztów kredytu, a z drugiej przecena aktywów giełdowych.

Zacznijmy od dochodów. Przeciętna pensja brutto w sektorze przedsiębiorstw wzrosła z 3092 zł brutto w listopadzie 2007 r. do 3283,2 zł obecnie (ostatnie dane dotyczą września br.), czyli o ponad 6 proc. Realnie przeciętny Polak ma jednak w portfelu mniej, gdyż między listopadem 2007 r. a październikiem 2009 r. ceny konsumpcyjne wzrosły średnio o 7,9 proc. Dzisiejsze średnie wynagrodzenie brutto pozwoliłoby na zaciągnięcie kredytu hipotecznego w banku o liberalnej polityce na kwotę ok. 230 tys. zł (40 lat) w przypadku finansowania w złotych i 201 tys. zł w przypadku finansowania w euro. 230 tys. zł wystarczy na zakup średnio 28 m.kw. mieszkania w Warszawie, 36 m.kw. we Wrocławiu, 58 m.kw. w Katowicach i 52 m.kw. wn Łodzi (według danych portalu szybko.pl).

W ostatnich dwóch latach miał miejsce spadek przeciętnej ceny m.kw. mieszkania. W Warszawie o 9 proc., w Krakowie o 13 proc., a w Gdańsku i Poznaniu o 11 proc.

Bezpieczne inwestycje najbardziej rentowne

Wzrost cen konsumpcyjnych między listopadem 2007 r. a październikiem 2009 r. spowodował, że 100 zł z dnia zaprzysiężenia rządu jest dziś warte nieco ponad 93 zł. Sposobem na ochronę kapitału przed utratą wartości w tym czasie były inwestycje bezpieczne, np. lokaty bankowe. 10 tys. zł ulokowane na atrakcyjnym depozycie rocznym i „zrolowane” na kolejny roczny depozyt dało stopę zwrotu na poziomie 14 proc. (11 proc. po odjęciu podatku Belki). Inwestycje giełdowe przyniosły straty. WIG spadł od 16 listopada do 13 listopada 2009 r. o 28,3 proc. Inwestując w dniu zaprzysiężenia rządu Tuska w fundusz o strategii zrównoważonej stracilibyśmy średnio 15 proc. Inwestując w najlepszy na rynku fundusz zrównoważony – stracilibyśmy 2 proc. Pamiętajmy jednak, że dwa lata to zbyt krótki okres, aby oceniać efektywność długoterminowych inwestycji, np. o charakterze emerytalnym.