Kurs USD/PLN nie wychodził natomiast poza przedział 2,7250 – 2,7550.  Po kilku sesjach rozluźnienia zależności pomiędzy złotym a eurodolarem, korelacja ponownie nasiliła się. Konsolidacja w notowaniach złotego miała bowiem miejsce w wyniku stabilizacji kursu EUR/USD, który podlegał wahaniom nieco poniżej poziomu 1,5000.

Notowania EUR/USD nie zareagowały praktycznie na dane, jakie napłynęły z amerykańskiej gospodarki. O godz. 14.30 opublikowana została dynamika sprzedaży detalicznej – sprzedaż wzrosła w październiku o 1,4% m/m, podczas gdy oczekiwano wzrostu o 1%. Słabiej od prognoz wypadła natomiast dynamika sprzedaży bez aut (0,2% m/m vs 0,4% m/m), co zniwelowało pozytywny wpływ lepszego głównego odczytu. Dużo gorszy od prognoz okazał się indeks NY Empire State, którego wartość spadła do poziomu 23,51 pkt z 34,57 pkt, przewidywano natomiast jego zniżkę do poziomu 30 pkt. Przed wzrostem eurodolara powstrzymały również komentarze D. Strauss – Kahn’a z Międzynarodowego Funduszu Walutowego, zdaniem którego w perspektywie 10-u lat dolar utrzyma swoją dominującą pozycję na rynku międzynarodowym.

W kolejnych godzinach wpływ na notowania pary EUR/USD może mieć wystąpienie prezesa Fed B. Bernanke, które rozpocznie się o godz. 18.15 czasu warszawskiego. Nie bez wpływu pozostanie również wynik rozmów pomiędzy prezydentem USA B. Obama a chińskim premierem Hu Jintao dotyczących ewentualnej rewaluacji juana.