Choć formalnie to notowany na giełdzie Optimus kupuje CDP, to będzie to tzw. odwrotne przejęcie: właściciele przejmowanej spółki po transakcji będą grać w firmie pierwsze skrzypce, bo będą mieli 35 mln akcji, czyli 50 proc. kapitału Optimusa. Ponadto nowi akcjonariusze wskażą dwóch członków zarządu Optimusa i wprowadzą przedstawicieli do rady nadzorczej firmy. Na dodatek staną się właścicielami akcji spółki notowanej na giełdzie, co da im większą swobodę w dysponowaniu majątkiem. Będą też właścicielami 10 mln zł pożyczek, które Optimus udzielił CDP i 4 mln zł, jakie w gotówce dostali za udziały.

Dotychczasowi najwięksi akcjonariusze Optimusa – Zbigniew Jakubas i Robert Bibrowski – którzy finansują transakcję, bo wnieśli do spółki prawie 6,85 mln zł jako przedpłatę na niemal 6,85 mln akcji nowej emisji, po transakcji zmniejszą udział odpowiednio do 11,4 proc. i 4,7 proc. – Jestem przekonany, że na tej transakcji akcjonariusze Optimusa zarobią dużo pieniędzy, bo wartość firmy wzrośnie – mówi DGP Zbigniew Jakubas.

Według eksperta wynajętego przez Optimusa, grupa CDP warta jest od 72,9 mln zł do 122,4 mln zł. W transakcji wyceniono ją na 63 mln zł, a uwzględniając cenę rynkową akcji Optimusa, warta jest dziś ok. 65 mln zł. Kapitalizacja Optimusa to ok. 27 mln zł.

Po transakcji Optimus przestanie być tzw. wydmuszką, dla której główni akcjonariusze szukali pomysłu na nową działalność. W lecie głośno było o planie przejęcia przez Optimus spółki Work Service, której współwłaścicielem jest Tomasz Misiak, były przewodniczący senackiej komisji gospodarki. Nim doszło do rozmów z Work Service, Optimus bez powodzenia negocjował z CDP.

CDP jest m.in. właścicielem spółki CD Projekt RED, producenta gry komputerowej Wiedźmin (na świecie sprzedano 1,3 mln egzemplarzy), także serwisu Good Old Games oraz spółek zajmujących się dystrybucją gier, w tym CD Projekt. Pożyczki udzielone w wyniku transakcji przeznaczone są na finansowanie bieżącej działalności spółek z grupy, w tym dokończenie drugiej części Wiedźmina.