Według pierwotnych planów rządu przystąpienie Polski do strefy euro miało nastąpić w 2012 roku. Takie założenia wynikają z mapy drogowej przyjęcia euro przez Polskę, przyjętej przez Radę Ministrów w październiku 2008 roku. W toku prac przygotowawczych okazało się jednak, że nie uda się dotrzymać większości terminów wskazanych w tym dokumencie.

Zgodnie z przedstawionym harmonogramem w pierwszej połowie 2009 r. miało nastąpić włączenie złotego do mechanizmu kursowego ERM2. 

– Data ta nie została dotrzymana, co więcej, włączenie złotego do ERM2 nie nastąpi również w najbliższym czasie. Już z tego powodu termin 1 stycznia 2012 r. jako moment przyjęcia euro jest nierealny – mówi Piotr Ciżkowicz, ekspert z Ernst & Young.

W pierwszym kwartale 2009 r. miała również zacząć funkcjonować międzyinstytucjonalna struktura organizacyjna. Tymczasem rząd dopiero na początku listopada uchwalił rozporządzenie w sprawie powołania Narodowego Komitetu Koordynacyjnego do spraw Euro, Rady Koordynacyjnej oraz Międzyinstytucjonalnych Zespołów Roboczych do spraw Przygotowań do Wprowadzenia Euro przez Rzeczpospolitą Polską.

Ponadto mapa drogowa zakładała, że Polska do roku 2011 wypełni wszystkie kryteria konwergencji, co jest warunkiem koniecznym wydania przez Komisję Europejską pozytywnej opinii w sprawie przystąpienia Polski do strefy euro. Od kilku miesięcy wiadomo jednak, że Polska nie spełni kryterium fiskalnego w 2010 roku.

– Według aktualnych prognoz Polska nie będzie w stanie w tym terminie wypełnić przynajmniej jednego z kryteriów odnoszących się do sytuacji fiskalnej, zgodnie z którym deficyt sektora finansów publicznych w relacji do PKB nie może być wyższy niż 3 proc. – podkreśla Piotr Ciżkowicz.

Trudno również powiedzieć, w którym roku Polska ma szanse spełnić to kryterium. Zależy to w dużej mierze od zakresu i momentu wprowadzenia niezbędnych reform finansów publicznych – dodaje Ciżkowicz.

Jak zapowiedział we wrześniu wiceminister finansów i pełnomocnik rządu ds. wprowadzenia euro Ludwik Kotecki, datę spełnienia przez Polskę kryteriów przyjęcia euro będzie można określić najwcześniej w przyszłym roku.

– Trzeba być gotowym. Być może przyszły rok, być może rok 2011 pozwolą określić w sposób lepszy i bardziej dokładny, obarczony mniejszymi ryzykami te perspektywy – wskazał Ludwik Kotecki.