Od czasu upadku banku Lehman Brothers wydarzenia toczyły się z wielkim rozmachem. Dlatego czwarta już doroczna nagroda roku „Financial Times” dla ministra finansów Europy odzwierciedla dokonania 12 miesięcy podczas dramatu światowej gospodarki, będące sprawdzianem najwyższych umiejętności.

I zwycięzcą jest … Christine Lagarde. Minister finansów Francji została gwiazdą wśród polityków decydujących o światowych finansach. Jurorom spodobały się jej wystąpienia na arenie międzynarodowej na temat regulacji i przyszłości banków. Francuska gospodarka okazała się również najbardziej odporna wśród krajów uprzemysłowionych. Była ona zawsze lepiej zrównoważona – nie uzależniona ani od eksportu, ani też od rozgorączkowanego rynku mieszkaniowego z ogromnym, odgrywającym rolę stabilizatora sektorem publicznym. Ale także szybkie decyzje fiskalne francuskiego rządu miały znaczenie w powstrzymaniu jeszcze głębszej recesji.

Zwierzając się “FT”, Christine Lagarde mówiła z wyraźną satysfakcją, jak łamała dotychczasowe reguły; niemal z zachwytem: „Europa wyprzedzała wszystkich, działając na zasadom – innymi słowy, miało to miejsce wtedy, kiedy czasami ignorowaliśmy przyjęte reguły, kiedy omijaliśmy normalne szablony, kiedy włączyliśmy Wielką Brytanię do eurogrupy ( spotkań ministrów finansów z krajów strefy euro).

Marco Annunziata, głowny ekonomista włoskiego banku UniCredit I jeden z jurorów powiedział, że francuska minister „odrywała kluczową rolę w zarządzaniu kryzysem na międzynarodowym szczeblu, wykazując silną determinacje w osiągnięciu skoordynowanych decyzji”. Ale inny juror, Jacques Delpla z francuskiej Rady Analiz Ekonomicznych, Conseil d’Analyse Economique, ostrzegł, że fiskalna pewność siebie jego kraju oznacza nagromadzenie się problemów w przyszłości, dodając: „Lagarde nie potrafiła przedstawić żadnego wiarygodnego zobowiązania w sprawie powrotu do fiskalnej równowagi w średnim okresie czasu”.