Stało się to dość dobrym pretekstem, a raczej wytłumaczeniem do obserwowanego podczas sesji europejskiej dalszego umocnienia dolara. Inwestorzy mogli też zwrócić uwagę na słowa szefa ECB wypowiedziane dla francuskiej gazety Le Monde, gdzie wyraził on swoje obawy o sytuację fiskalną niektórych krajów strefy euro. Po południu kluczowe były jednak dane makro z USA. Mniejszy od zakładanego wzrost produkcji przemysłowej w październiku (o jedyne 0,1 proc. m/m) zaważył na nastrojach, także tych giełdowych. Poczekajmy jednak do zamknięcia się handlu na Wall Street. Teoretycznie jest jeszcze miejsce do nieznacznego umocnienia dolara (więcej w analizie technicznej poniżej), chociaż trzeba się liczyć z ryzykiem odbicia. Tak czy inaczej warto zwrócić uwagę na fakt naruszenia 2,7550-2,76 przez USD/PLN

EUR/USD: W ujęciu 4H widoczne jest pewne wyprzedanie rynku (wskaźnik RSI), a bliskość strefy wsparć na 1,4812-24 sugeruje, iż rynek nie zdoła zejść niżej bez dodatkowego impulsu. Stochastic i MACD na 4H nie sugerują jednak, aby korekta w górę miała nastąpić prędko. Niemniej w przypadku jej wystąpienia warto obserwować okolice 1,4880.