Przyznaje on jednak, że na decyzji banku centralnego może „poważnie zaciążyć” argument, iż stopy są utrzymywane „na zbyt niskim poziomie przez zbyt długi okres”. 

W przypadku dwóch poprzednich recesji, FOMC, komitet otwartego rynku czekał od dwóch do trzech lat zanim zastosował politykę trudnego pieniądza. „Jeśli więc przyjmiemy to, jako wzorzec postępowania, najwcześniej do akcji może dojść w pierwszej połowie 2012 roku” – mówił w środę Bullard podczas wystąpienia w St.Louis.

Po obradach Fed w dniach 3-4 listopada jego uczestnicy powtórzyli, ze bank centralny USA będzie utrzymywał stopy procentowe w pobliżu zera przez “dłuższy czas”, dodając, iz polityka będzie niezmieniona tak długo, jak długo oczekiwania inflacyjne pozostaną stabilne, a bezrobocie nie będzie spadać.

Podczas debaty na tym, kiedy rozpocząć zaostrzanie polityki monetarnej „ważnym argumentem będzie spostrzeżenie, że utrzymywanie zbyt niskich stóp procentowych przez zbyt długi okres może przyczyniać się napompowania aktywów do rozmiarów wybuchowej bańki” – podkreślił Bullard. 

Głównym wyzwaniem dla polityki monetarnej jest wypracowanie takiego systemu wykupu aktywów, aby nie generował on inflacji, a jednocześnie stanowił wsparcie dla gospodarki z zachowaniem stóp procentowym w pobliżu zerowego poziomu – konkludował prezes Fed na okręg w St.Louis.