W tym roku zostanie ogłoszonych jeszcze 16 przetargów na ekspresówki. Do końca 2010 r. rząd podpisze 47 umów na budowę łącznie 485 km tras. "W 2009 r. ogłosiliśmy 12 przetargów na budowę 198,18 km dróg ekspresowych" – mówi "Rzeczpospolitej" Marcin Hadaj, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Wyboru wykonawców można się spodziewać najpóźniej na początku 2010 r. Jeszcze w najbliższych sześciu tygodniach GDDKiA planuje ogłosić 16 przetargów na budowę 191 km tras ekspresowych.

Przyszły rok ma przynieść rozdanie kolejnych 14 umów na budowę prawie 300 km dróg ekspresowych. W kolejnych 17 kontraktach mają zostać wyłonione firmy, które wybudują ponad 240 km dróg krajowych. To – po roku, w którym rząd skupił się na budowie autostrad – znaczne przyspieszenie w budowie dróg ekspresowych. Jak powiedział "Rz" Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu infrastruktury, budowę dróg ekspresowych wstrzymywał brak ustawy środowiskowej i konieczność robienia powtórnych ocen oddziaływania inwestycji na środowisko. Dodatkowo drogowcy musieli czekać z wieloma inwestycjami na ostateczne przyjęcie listy obszarów Natura 2000. Rząd przyjął ją pod koniec października tego roku. 

Eksperci wątpią jednak, by udało się nadrobić stracony czas. Przewidują, że jeśli z 2 tysięcy planowanych dróg ekspresowych uda się wybudować ok. 25 proc, to już będzie sukces. A dla firm kontrakty na budowę tras ekspresowych są równie intratne jak autostradowe, więc zapowiada się duża konkurencja.