Londyńska firma konsultingowa New Energy Finance prognozuje, że środki finansowe rządów wspomagające „zielone” projekty wyniosą w przyszłym roku 57,8 miliarda dolarów. To o 33,4 miliarda dolarów więcej niż w tym roku. Wczoraj, podczas Clean Energy Expo w Singapurze, analityk New Energy Finance Michael Liebreich stwierdził, że wydatki państw na ekologię opóźniają się z powodu biurokracji i ciągłych badań nad projektami, ale będą się one zwiększać w ciągu najbliższych dwóch lat.

Środki obiecane w ramach pakietów stymulujących na ekologiczne inwestycje były w roku obecnym na wyjątkowo niskim poziomie. Projekty nie były rozwijane, ponieważ kryzys zahamował rozwój większości z nich w drugiej połowie 2008 roku. W pierwszym kwartale tego roku inwestycje w czystą energię spadły do najniższego poziomu od początku 2006 roku.

A obiecane pieniądze są niemałe. Chiny zobowiązały się wspomóc ekologiczne projekty sumą 46,8 miliardów dolarów, USA obiecały ponad 66 miliardów dolarów, Unia Europejska 11,3, a Japonia 8 miliardów dolarów. Tymczasem w tym roku na nowe inwestycje w projekty takie jak odnawialne źródła energii przeznaczone zostanie 120 miliardów dolarów, czyli o 23 proc. mniej niż przed rokiem.