Zaskakująca akcja pracowników czeskiego urzędu antymonopolowego i Komisji Europejskiej została przeprowadzona we wtorek – potwierdza komunikat władz antymonopolowych UE. 

Działania CEZ, prowadzone samodzielnie lub we współpracy z innymi spółkami, „mogą prowadzić do istotnego zniekształcenia konkurencji i w rezultacie umocnić dominującą pozycję CEZ na hurtowym rynku energii elektrycznej w Czechach” – twierdzi unijny regulator. 

Kontrolowany przez państwo CEZ potwierdził fakt inspekcji oraz poinformował, że badaniem objęto także należącą do niego kopalnię Severoceske Doly. Koncern oświadczył, że współpracuje z inspektorami oraz “jest przekonany, ze jego praktyki na rynku energii elektrycznej są zgodne z prawem”. 

Komisja zabiega o to, aby producenci gazu i energii elektrycznej nie posiadający własnych sieci przesyłowych mogły łatwiej konkurować na unijnym rynku energii elektrycznej. W wyniki wcześniejszego śledztwa Bruksela poleciła niemieckiemu koncernowi RWE sprzedanie własnej sieci przesyłu gazu a koncernowi E.ON pozbycie się w Niemczech sieci elektrycznych.

Akcje CEZ notowane w Pradze spadły o 3,5 proc. do 853 czeskich, co stanowiło największą redukcję od 15 października. Na GPW walory CEZ potaniały o 4,08 proc. do 136,50 zl. Załamanie kursu nastąpiło tuż po godzinie 13-tej.