W dodatku aż co trzecia firma budowlana spodziewa się w tym roku ponad 10-proc. spadku przychodów w porównaniu z 2008 rokiem. Co czwarty przedsiębiorca z tej branży szacuje, że spadek będzie kilkuprocentowy. To wyniki badania przeprowadzonego przez CEEC Research oraz KPMG wśród 70 polskich spółek budowlanych. Mimo licznych zamówień infrastrukturalnych eksperci przewidują, że cały rynek usług budowlanych wartościowo może się skurczyć o 3,7 proc. Jak powiedział nam Marcin Gesing z firmy Skanska, wykonawca najbardziej ograniczył udział w projektach mieszkaniowych, handlowych, produkcyjnych i logistycznych. Podobnie sytuacja wygląda u innych dużych graczy. Dopiero w przyszłym roku firmy budowlane liczą na niewielkie odbicie. Z badania wynika, że w 2010 roku średni wzrost przychodów firm sięgnie 2,3 proc.

>>> Czytaj też: "Nad budowlanką zbierają się czarne chmury"

– Im bardziej kluczowi gracze poprawią efektywność, tym większa szansa, że przetrwają trudny 2009 rok. Średnie firmy przetrwają, jeżeli będą działać jako niezależni wykonawcy. Jeśli zaś będą tylko podwykonawcami dla dużych firm – nie mają szans. Co najwyżej zostaną zredukowani do roli małych podwykonawców – ocenia Steven Baxted, partner w KPMG.

Aż 75 proc. firm liczy, że w 2010 roku poprawi przychody. Lata 2010 i 2011 będą stać pod znakiem olbrzymich inwestycji drogowych, hydroinżynieryjnych oraz energetycznych. Eksperci CEEEC oceniają, że do łask powróci też deweloperka.

Eksperci szacują, że wartość rynku budowlanego przekroczy w tym roku poziom 170 mld zł. W 2008 roku wyniósł 150 – 160 mld zł.