Nowy stopień ma być usytuowany około 20 km poniżej starego we Włocławku (w rejonie Nieszawa – Ciechocinek), podpierając go spiętrzoną wodą. Obecnie trwają prace analityczne, które umożliwią szczegółowe określenie lokalizacji stopnia wraz z elektrownią, mając w szczególności na uwadze aspekty środowiskowe i ekonomiczne. Dokładna lokalizacja, jak i szczegóły techniczne będą znane po sporządzeniu Studium Lokalizacyjnego, Studium Wykonalności i Oceny Oddziaływania na Środowisko, które powinny być przygotowane do końca 2011 roku.

Standardy środowiskowe

Pozwolenie na realizację inwestycji może być wydane pod warunkiem uzyskania pozytywnej opinii Komisji Europejskiej. Inwestycja ta zostanie umieszczona w Planie Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Kujawsko-Pomorskiego. – Potrzeba zabezpieczenia stopnia włocławskiego przed ewentualną awarią budowlaną jest oczywista dla wszystkich środowisk, a przez mieszkańców doliny Wisły poniżej Włocławka – od dawna wyczekiwana. Ta inwestycja zagwarantuje bezpieczeństwo mieszkańcom doliny i stworzy warunki do rozwoju nadwiślańskich gmin naszego województwa – ocenia Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego.

Czysta energia

Wstępne założenia przewidują, iż moc elektrowni wyniesie około 100 MW, a średnia produkcja przekroczy 500 tys. MWh rocznie. Oznacza to, że wytworzenie takiej ilości energii w źródle odnawialnym pozwoli uniknąć wyemitowania do atmosfery ponad 500 tys. ton CO2. Termin realizacji tej inwestycji obliczany jest na ok. siedem lat (uruchomienie w połowie 2016 roku), a jej wartość szacowana jest na ok. 2,5 mld zł. Energa zamierza zrealizować tę inwestycję przy udziale partnera strategicznego, aczkolwiek niewykluczone jest również współfinansowanie inwestycji ze środków UE oraz organizacji i instytucji zainteresowanych dodatkowym wykorzystaniem zapory, np. na przeprawę drogową.

– Dzięki budowie nowej elektrowni wzrośnie udział tzw. czystej energii w naszym bilansie energetycznym, co przybliży Polskę do wypełnienia unijnych zobowiązań środowiskowych – mówi Mirosław Bieliński, prezes Grupy Energa.

Ratunek dla regionu

Samodzielne funkcjonowanie stopnia wodnego „Włocławek”, zaplanowanego w systemie kaskadowym doprowadziło, w wyniku procesu erozji dna koryta poniżej tamy, do degradacji środowiska przyrodniczego, z jednoczesnym zagrożeniem dla zabudowy hydrotechnicznej (zapora, most drogowy, rurociągi itp.). – W tej sytuacji budowa kolejnego stopnia wodnego wyrównawczego dla już istniejącego, staje się zasadna zarówno z punktu widzenia gospodarczego, jak i bezpieczeństwa samego człowieka. Dalsza zwłoka z realizacją kolejnego stopnia tylko pogarsza i tak trudną już sytuację, zmierzającą ku katastrofie gospodarczo-ekologicznej – uważa prof. Zygmunt Babiński z Instytutu Geografii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.

Energa, jako właściciel elektrowni wodnej we Włocławku i 44 innych elektrowni wodnych, zamierza realizować tę inwestycję, wykorzystując swoje doświadczenia w budowie i eksploatacji elektrowni wodnych oraz produkcji energii ze źródeł odnawialnych, korzystając z doświadczeń środowisk budownictwa hydrotechnicznego. Z ok. 30-procentowym udziałem w rynku Grupa Energa jest krajowym liderem w produkcji energii ze źródeł odnawialnych. Umocnienie tej pozycji poprzez liczne inwestycje w odnawialne i niskoemisyjne źródła wytwarzania energii zakłada Strategia Grupy na lata 2009–2015.