W ten sposób osiem brytyjskich banków, w tym dwa największe - HSBC Holdings i Royal Bank of Scotland Group - wygrały proces, który wstrzymuje groźbę interwencji w tej sprawie regulatora rynku. 

Wcześniej odmienne wyroki wydali sędziowie sądów dwóch instancji – High Court i Court of Appeal – stwierdzając, że karne opłaty są przedmiotem prawa regulującego nieuczciwe warunki umów z konsumentami.

Nicholas Phlipis, prezes brytyjskiego sądu najwyższego, Supreme Court oświadczył, ze konsumenci wyrazili zgodę na takie opłaty w ramach kosztów posiadania własnego rachunku bankowego. Ale dodał, że opłaty „mogą nadal być przedmiotem oceny ze strony OFT (Office of Fair Trading – brytyjski urząd ds. konkurencyjnosci) zgodnie z zasadami umów konsumenckich”.

Prawie jedna trzecia dochodów banków na Wyspach pochodzi z tytułu karnych opłat za przekroczenie stanu konta – wynika z raportu, na który powołuje się OFT, urząd ochrony konsumentów. 

Brytyjskie banki pobierają co najmniej 30 funtów opłaty karnej oraz odsetki w wysokości 30 proc. od swych klientów, którzy wydali więcej niż posiadają na rachunku bankowym – podaje firma Moneyfacts Group.

Dziesiątki tysięcy klientów brytyjskich banków zwróciło się z prośbą do swych kredytodawców o zwrot pobranych opłat, a tysiące dochodzi swoich racji na drodze sadowej. Do czasu definitywnego rozstrzygnięcia, sprawy te były wstrzymane..