„Techniczne przygotowania do transakcji z kanadyjskim dolarem są już w toku” – powiedział dzisiaj w Moskwie rosyjskim parlamentarzystom Siergiej Szwecow, szef operacji finansowych banku – „ Później może będzie jeszcze jedna, dwie inne waluty i na tym koniec” - dodał enigmatycznie. 

Rosja dąży do zdywersyfikowania swoich rezerw, zwiększenia zapasów złota i promowania regionalnych walut w wymianie handlowej i operacjach finansowych w celu zredukowania ryzyka stworzonego przez dominację dolara. Zainteresowanie Rosji kupnem aktywów denominowanych w kanadyjskich dolarach jest także częścią strategii osłabienia gwałtowności zmian kursowych – mówi Władimir Bragin, ekonomista z Trust Investment Bank w Moskwie.

Bragin dodał, ze nie chodzi o inwestowanie ogromnych sum pieniędzy. Rosja może być zainteresowana kupnem obligacji gwarantowanych przez kanadyjski rząd lub wysokiej jakości papierów dłużnych korporacji. Powód? „Odrodzenie gospodarcze przyczyni się do wzrostu cen surowców naturalnych, umacniając kanadyjskiego dolara”.

Pod rosyjskich deklaracjach dolar kanadyjski wzrósł do najwyższego poziomu w tym tygodniu. Waluta umocniła się o 1,2 proc. do 1,0453 kanadyjskiego dolara wobec dolara amerykańskiego. 

W zeszłym miesiącu Aleksiej Uliukajew, pierwszy zastępca prezesa Banku Rossiji powiedział, że Rosja rozmawia z Indiami i Brazylią w sprawie rozliczeń handlowych w rodzimych walutach. Rosja ma już zawarte porozumienie w sprawie stosowania rubla i juana w handlu przygranicznym. 

W rosyjskich rezerwach walutowych 47 proc. przypada obecnie na dolara, 41 proc. na euro, 10 proc. na funta i 2 proc. na jena.