Wybicie ponad tegoroczne, październikowe szczyty (usytuowane w okolicach 1,5060 USD za EUR) otwiera eurodolarowi drogę do zwyżki w okolice poziomu 1,5300. Wcześniej jednak para ta będzie musiała prawdopodobnie pokonać opór 1,5100. Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny obfitował w wiele publikacji ze Stanów Zjednoczonych – część z nich została przesunięta na dziś z dnia jutrzejszego ze względu na obchody Dnia Dziękczynienia w USA, w związku z którym tamtejszy rynek finansowy jutro nie będzie pracował. Napływające dziś dane miały w większości pozytywny wydźwięk. W październiku wzrosły zarówno dochody, jak i wydatki Amerykanów – wzrosty wyniosły odpowiednio: 0,2% m/m i 0,7% m/m. Rozczarowały natomiast zamówienia na dobra trwałego użytku, które w minionym miesiącu zanotowały spadek o 0,6% m/m, wobec oczekiwań zwyżki o 0,5% m/m. Lepiej od prognoz wypadły tygodniowe dane o liczbie nowo zarejestrowanych bezrobotnych, która zeszła znacząco poniżej 500 tys. (do 466 tys.). Wyższy od oczekiwań był również odczyt sprzedaży nowych domów w USA. 

Złoty zachowywał się dziś wyjątkowo stabilnie, biorąc pod uwagę silny ruch w notowaniach EUR/USD. Wprawdzie rano mogliśmy obserwować zniżkę EUR/PLN pod poziom 4,1000, która miała miejsce w tym samym czasie, co wzrost eurodolara w okolice 1,5000, później jednak złoty konsolidował się, nie zważając na zmiany w notowaniach EUR/USD. Złoty nie zareagował również na dzisiejsze dane, jakie napłynęły na rynek z krajowej gospodarki, a także na decyzję RPP odnośnie stóp procentowych. Rada Polityki Pieniężnej zgodnie z oczekiwaniami pozostawiła koszt pieniądza na niezmienionym poziomie.