Do wzięcia jest jeszcze więcej pieniędzy. Tylko z unijnej kasy trafi do 2013 roku na inwestycje przeciwpowodziowe aż 2,25 mld zł.

Czekamy na wysyp inwestycji

Na miliard z Raciborza ostrzą sobie na nie zęby najwięksi gracze na rynku specjalizujący się w hydroinżynierii: Hydrobudowa Polska, Skanska i Hydrobudowa 6. – Zbiornik w Raciborzu jest w polu naszego zainteresowania – przyznaje Krzysztof Woch, rzecznik Hydrobudowy Polska. To gigant na tym rynku, z rocznymi przychodami sięgającymi 1,5 mld zł. W poprzednich latach niemal połowa wpływów firmy pochodziła z projektów związanych z ochroną środowiska i instalacjami przeciwpowodziowymi. – Ten rok co prawda nie był najlepszy, ale w 2010 r. spodziewamy się wysypu zleceń podobnych do tego w Raciborzu – dodaje Krzysztof Woch.

Zainteresowanie tego typu projektami zgłasza również Marcin Gesing, rzecznik prasowy Skanskiej – firmy ze sporym doświadczeniem na rynku instalacji przeciwpowodziowych. Skanska przebudowywała na przykład koryto Odry w Opolu. Za inwestycje przeciwpowodziowe odpowiada państwowy Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej. Jak dowiedzieliśmy się w KZGW, w przyszłym roku wystartuje nie tylko projekt w Raciborzu, którego realizacja potrwa do 2014 r., ale też związane z nim inwestycje, głównie tzw. Wrocławski Węzeł Wodny. Jego budowa będzie kosztowała blisko 1,1 mld zł, z czego 365 mln zł pochodzi z unijnej kasy. Racibórz i węzeł wrocławski to część rządowego Programu dla Odry, którego fundusze w większości przeznaczone zostaną na ochronę przeciwpowodziową. Gigantyczny program ma zakończyć się do 2015 roku. Będzie kosztował blisko 9 mld zł.

Pieniądze z Unii

Spora część pieniędzy na inwestycje przeciwpowodziowe będzie pochodziła z Unii Europejskiej. Jak poinformowało nas Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, w ramach priorytetu Infrastruktura i Środowisko na lata 2007–2013 do dyspozycji inwestorów, którzy budować będą tamy, stopnie wodne, wały rzeczne czy kanały, znajdują się środki o wartości 607,5 mln euro tj. prawie 2,5 mld zł. Z tej olbrzymiej kwoty do tej pory wydanych zostało jedynie 10 proc. Do wzięcia jest więc jeszcze 2,25 mld zł.

Będą wysokie marże

Na te pieniądze na pewno nie zabraknie chętnych. – Hydroinżynieria to obszar perspektywiczny. Obecnie nie ma na tym rynku dużej konkurencji. Jest tylko kilku liczących się graczy, więc marże będą wysokie – mówi Steven Baxted, ekspert z firmy doradczej KPMG. Dodaje jednocześnie, że moda na ekologię sprawi, że Unia Europejska będzie konsekwentnie wspierać ten segment podobnie jak energetykę wiatrową.

KZGW szacuje, że od 2001 r. na ochronę przed powodziami z państwowej kasy przeznaczyliśmy 3,2 mld zł. Z tych pieniędzy wybudowanych zostało m.in. 152 km wałów przeciwpowodziowych, zmodernizowano 880 km rzek i potoków, wyremontowano 12 jazów i dziewięć śluz, oddano do użytku siedem zbiorników retencyjnych pełniących funkcje przeciwpowodziowe.