"Obecnie od 10. mamy stabilizację po szybkim spadku na początku notowań" - powiedział makler DM BZ WBK Tomasz Leśniewski. Jego zdaniem, spadek na rozpoczęciu czwartkowych notowań to po prostu kontynuacja ruchu ze środowej sesji. Makler zakłada, że w czwartek indeks WIG20 raczej nie wyjdzie na plus, a wciągu najbliższych sesji powinniśmy dojść do poziomu 2.300 pkt.

"Od dłuższego czasu jesteśmy w trendzie bocznym pomiędzy 2.300-2.400 i do końca roku powinniśmy 'dowieźć' ten poziom" - podsumował makler.

Po godzinie 13:20 indeks WIG20 spadał o 0,76% do 2.347,47 pkt. Wartość obrotów spółek z tego indeksu wynosiła o tej porze ok. 430 mln zł.