Jednak - według badania, które PAP otrzymała w niedzielę - poparcie dla walki ze zmianami klimatu w porównaniu z jesienią ubiegłego roku spadło o 8 proc. Co trzeci badany wierzy, że podczas konferencji klimatycznej ONZ w Kopenhadze, która zaczyna się na początku grudnia, uda się osiągnąć kompromis w sprawie ograniczenia emisji gazów cieplarnianych.

Trzy czwarte (75 proc.) ankietowanych jest zdania, że to UE powinna odgrywać rolę światowego lidera w walce ze zmianami klimatycznymi, a ponad dwie trzecie (67 proc.) badanych deklaruje, że byliby skłonni zapłacić więcej za czystą energię, choć niemal jednak trzecia się na to nie zgadza. Ponad dwie trzecie Polaków (69 proc.) jest przekonanych, że ze zmianami klimatycznymi należy walczyć, nawet gdyby miało to hamować wzrost gospodarczy. Z drugiej strony, w ciągu minionego roku (z 20 proc. do 26 proc.) wzrósł odsetek osób, które są przeciwnego zdania.

Główną korzyścią wynikającą - zdaniem Polaków - z walki ze zmianami klimatycznymi jest czystsze środowisko (64 proc.). Uboczne skutki walki ze zmianami klimatycznymi to według respondentów przede wszystkim wzrost cen energii (59 proc.). Ponad połowa ankietowanych uważa, że każde państwo członkowskie powinno samodzielnie decydować, jakie działania związane z walką ze zmianami klimatycznymi może wprowadzić, zaś dla 37 proc. z nas byłoby lepiej, gdyby decyzje w tej kwestii były podejmowane na szczeblu Unii Europejskiej.

Co drugi Polak (50 proc.) słyszał o pakiecie klimatycznym UE. Spośród jego poszczególnych założeń Polacy najczęściej słyszeli o tym, że biopaliwa do 2020 roku mają zaspokajać 10 proc. potrzeb sektora transportowego oraz o tym, że do 2020 roku o 20 proc. ma wzrosnąć wydajność energetyczna i wykorzystanie energii odnawialnej. Dla połowy badanych niezbędnym warunkiem, który powinna spełnić Polska realizując założenia pakietu, jest ochrona najuboższych gospodarstw domowych przed skutkami rosnących cen energii. 37 proc. badanych uważa, że warunkiem powinno być uwzględnienie faktu, że nasza gospodarka uzależniona jest od spalania węgla.

Polacy niemal powszechnie (96 proc.) są zdania, że powinniśmy używać więcej czystszej energii wytwarzanej z czystszych technologii lub pochodzącej ze źródeł odnawialnych. Ponad dwie trzecie (67 proc.) badanych deklaruje, że byliby skłonni zapłacić więcej za czystą energię. 27 proc. nie zgodziłoby się płacić więcej. Respondenci, którzy zgodziliby się płacić więcej za energię z czystych źródeł, na ogół (66 proc.) są skłonni zaakceptować jedynie niewielką podwyżkę - do 10 proc.

Według badania, o planowanej na 7-18 grudnia światowej konferencji klimatycznej w Kopenhadze słyszało 37 proc. z nas. Co trzeci respondent wierzy, że w Kopenhadze uda się osiągnąć porozumienie w kwestii ograniczenia emisji gazów cieplarnianych przez UE i inne kraje uprzemysłowione. 41 proc. badanych uważa, że w czasie konferencji klimatycznej uda się także podjąć konkretne zobowiązania dotyczące pomocy finansowej państw bogatszych dla rozwijających się w ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych.

Badanie zostało przeprowadzone telefonicznie w dniach 23-24 listopada na reprezentatywnej próbie tysiąca dorosłych Polaków.