Odwilż na rynku kredytów hipotecznych

Wracają do reklamowania kredytów hipotecznych (Nordea, Millennium, PKO BP czy Polbank EFG). Trzeci już miesiąc śmielej ogłaszają promocje, rezygnują z prowizji i obniżają marże. Co jednak najważniejsze, akceptują o wiele więcej wniosków kredytowych niż jeszcze kilka tygodni temu. W listopadzie powrót do aktywnego finansowania nieruchomości zapowiedziały oficjalnie: Polbank EFG, BRE Bank (mBank, MultiBank) Millennium i BZ WBK. Natomiast ceny obniżyli w ostatnich tygodniach: Polbank BOŚ, BNP Paribas Fortis, Euro Bank, DnB Nord, Multibank i mBank, Dom Bank, Metrobank. Jednocześnie Millennium i Polbank zliberalizowały warunki kredytowania deweloperów – wynika z danych zebranych przez Niezależnego Doradcę Finansowego Gold Finance.

Otwartość banków nie trafia w próżnię. Na rynku widać wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe. Swoje robią tu informacje o bardziej liberalnej polityce kredytowej banków, ale nie tylko. Wielu klientów okrzepło w nowej sytuacji po wybuchu kryzysu. Nabrawszy przekonania, że ich kondycja finansowa istotnie się nie pogorszy, a jednocześnie ceny mieszkań dalej gwałtownie nie spadną, znów śmielej podejmują próby wyprowadzenia się na swoje lub zamiany mieszkania na większe.

Co nowego:

Tańsze kredyty z niższym wkładem w Polbanku

W Polbanku marżę niższą o 0,3 pkt proc. zapłacą osoby kredytujące co najmniej 70 proc. wartości nieruchomości w złotych i euro. Dla kwoty 300 tys. zł i więcej
marża w złotówkach wyniesie 3,4 pkt proc., a dla euro będą to 4 pkt proc. W obydwu przypadkach marżę można jeszcze obniżyć o 1 pkt proc., jeśli klient zdecyduje się przelewać do Polbanku wynagrodzenie. Do końca listopada nie ma prowizji. Bezpłatna jest także wycena nieruchomości przez rzeczoznawcę.

W mBanku i MultiBanku od listopada zainteresowani kredytem w euro zapłacą o 0,5 pkt proc. niższą marżę. W efekcie, dla kredytu na całość nieruchomości w euro, marża wyniesie 3,2 proc., a przy wkładzie własnym w wysokości 30 proc. wartości nieruchomości będzie to 2,9 proc. Marże dla kredytów w euro są obecnie w mBanku, jak i w MultiBanku, niższe niż dla pozostałych walut obcych. Są również niższe niż dla złotego.

Eurobank wprowadził promocję kredytów hipotecznych „Niski Procent”.
Po ustaleniu marży początkowej w zakresie od 1,5 proc. do 3,5 proc. klient ma możliwość uzyskania obniżek marży w zamian za:
– konto on-line z wpływem wynagrodzenia - obniżka o 0,1 pkt. proc.
– ubezpieczenie na życie niezależnie od pakietu (również miesięczne) – obniżka marży
o 0,3 pkt. proc.
Z kolei prowizja może być obniżona w zależności od pakietu ubezpieczenia od utraty pracy od 0,25 pkt. proc. do 1 pkt. proc. Zostały również wprowadzone pakiety ubezpieczeń na życie i od utraty pracy na krótsze okresy: 1 roku i 2 lat. Ubezpieczenie od utraty pracy staje się nieobowiązkowe po okresie 3 lat (jeśli zostanie zastosowane w danym kredycie, jest to ubezpieczenie dobrowolne).

Hipoteczne ramię Getin Banku - DomBank oraz należący do Noble Banku Metrobank pod koniec listopada obniżyły marże odsetkowe o 0,6 pkt. proc. Obecnie najlepsi klienci mogą uzyskać w obu bankach minimalne oprocentowanie w wysokości 7,9 proc. Z kolei DnB Nord w połowie listopada zaproponował dla kredytów w euro w pierwszym roku ich spłacania marżę odsetkową w wysokości 1,6 proc. Marżę można utrzymać, jeśli klient przeniesie konto do banku na minimum 5 lat i będzie je zasilać kwotą co najmniej 5000 zł. W grę wchodzi również zasilenie konta oszczędnościowego kwotą minimum 40 tys. zł. Wśród warunków składających się na zbicie marży są również do wykorzystania pakiety ubezpieczenia na życie z funduszem kapitałowym z miesięcznymi składkami od 200 zł. Dla kredytów w złotych minimalna marża do osiągnięcia w ten sposób wynosi 1,75 proc.