Ruch ten miał miejsce na fali niewielkich spadków na europejskich parkietach i przy braku istotnych danych makroekonomicznych z głównych gospodarek światowych. Wrażenia na inwestorach nie wywarł publikowany dziś jedyny interesujący wskaźnik makro – indeks Chicago PMI. Wyniósł on w listopadzie 56,1 pkt, podczas gdy oczekiwano wyniku na poziomie 53,7pkt – poprawie względem odczytu październikowego uległy wszystkie składowe indeksu (dotyczące m.in. zatrudnienia, produkcji, cen i zamówień).

Pozytywnym akcentem dzisiejszej sesji europejskiej są wzrosty na parkietach europejskich rynków wschodzących, które stawiły czoła spadkom w Europie Zachodniej. Sugeruje to, iż awersja do ryzyka wśród inwestorów utrzymuje się na niskim poziomie. Jak widać nastroje wokół problemów finansowych Dubaju uspokoiły się po zapewnieniach banku centralnego Emiratów Arabskich o wsparciu dla regionalnego sektora bakowego.

Złoty po porannym umocnieniu, konsolidował się – notowania EUR/PLN poruszały się wokół poziomu 4,1400, a kurs USD/PLN oscylował w pobliżu 2,7500. Lepsze od oczekiwań dane o PKB z Polski nie wywarły większego wpływu na krajowy rynek walutowy – w ostatnich tygodniach miały one bowiem szansę zostać zdyskontowane przez inwestorów. Pozytywny sentyment względem polskiego rynku widoczny był jednak w dzisiejszej skali wzrostów WIG-20, który przed godz. 16.30 zwyżkował o 1,75%, ustępując jedynie węgierskiemu BUX (wzrost o ponad 2%).