Klienci stacji benzynowych stają się bardziej wygodni. Wybierając miejsce, w którym tankują, kierują się bowiem głównie bliskością miejsca zamieszkania, a nie ceną benzyny czy diesla – wynika z najnowszych badań Moto Scan 2009, przygotowanych przez firmę Qualifact.

>>> Czytaj też: Coraz mniej stacji sprzedaje paliwa złej jakości

Paliwo w okolicy domu lub pracy kupuje w sumie 59 proc. kierowców. To o 6 punktów proc. więcej niż jeszcze w 2008 roku. Wtedy też częściej decydowaliśmy się na zakupy na stacji, która oferowała niższe ceny paliw. W 2009 roku cena przestała odgrywać już tak istotną rolę. Czynnikiem tym kierowało się 13 proc. klientów wobec 17 proc. rok wcześniej. Krzysztof Romaniuk, dyrektor w Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, potwierdza, że klienci stacji przestali być szczególnie oszczędni. – Paliwa w 2009 roku były tańsze niż w 2008. W efekcie kierowcy chętniej wybierali stacje premium i mogli pozwolić sobie na zakup droższego paliwa – wyjaśnia.

>>> Czytaj też: Ceny benzyny mogą spaść, ale diesel będzie droższy

W tym roku klienci jednak znów mogą się częściej kierować ceną, bo od początku roku gwałtownie zdrożał diesel, a oczekiwana jest też podwyżka cen benzyny. Z badań za 2009 rok wynika, że przy wyborze stacji ceną kierują się głównie właściciele starszych samochodów – powyżej 5 lat (14 proc.) i powyżej 10 lat (15 proc. respondentów) oraz osoby powyżej 31 roku życia (14 proc. ankietowanych).

>>> Czytaj też: Małe stacje benzynowe tracą klientów na rzecz koncernów

Według Moto Scan niezależnie od kryteriów, którymi kierujemy się, wybierając miejsce tankowania, klienci stacji są bardzo lojalni. Aż 62 proc. badanych nie zmienia ulubionej stacji czy sieci. To o ponad 4 punkty proc. więcej niż rok wcześniej. Główne przyczyny przywiązania do danej marki to ogólne zadowolenie z jakości obsługi (57,4 proc.), bliskość miejsca zamieszkania (15,4 proc.) przyzwyczajenie (11,5 proc.) czy powszechna dobra opinia o sieci (5,9 proc.). Nie bez znaczenia jest też wpływ reklam. Z danych Qualifact wynika, że klienci zapamiętali dzięki nim najlepiej marki: Orlen (23,2 proc.), BP (8,6 proc.), Lotos (7,2 proc.) i Shell (6,6 proc.). Prawie 2 proc. respondentów swoje przywiązanie do sieci tłumaczy również uczestnictwem w programie lojalnościowym.

>>> Czytaj też: Na programach lojalnościowych pośrednik zarabia więcej niż klient