Ten rok może przynieść zmiany na wartym 300 mln zł polskim rynku portali turystycznych. Internetowe Centrum Podróży eSky.pl, specjalizujące się do niedawna głównie w sprzedaży biletów lotniczych, szykuje się bowiem na podbój tej branży. W tym celu na przełomie marca i kwietnia wzbogaci ofertę o zagraniczne wycieczki i rejsy statkami podróżnymi.

>>> Czytaj też: Rezerwując wycieczkę w styczniu możesz liczyć na rabat

– Podpisaliśmy już umowy z ponad pięćdziesięcioma touroperatorami, w tym z TUI, Triadą, Scan Holiday – mówi Łukasz Habaj, wiceprezes eSky.pl. Jak dodaje, biuro poszerzy też usługi o wynajem samochodów, transfery z i na lotnisko oraz usługi umożliwiające zorganizowanie podróży grupowych i wyjazdów służbowych. Zdaniem ekspertów firma ma szansę odnieść sukces na rynku, bo jest już na nim rozpoznawalna dzięki sprzedaży biletów lotniczych – w 2009 roku sprzedała 170 tys. biletów, o 80 tys. więcej niż w 2008 roku.

Konkurencja również zapowiada rozbudowywanie oferty. Easygo.pl i Wakacje.pl, których połączenie nastąpiło w czerwcu 2009 r., prowadzą prace nad systemem rezerwacji miejsc hotelowych na świecie, a także poszerzenia platformy biletów lotniczych czy wynajmu auta.

Jak wyjaśnia Andrzej Glapiak, menedżer z EasyGo.pl&Wakacje.pl, firma prowadzi zaawansowane rozmowy z dostawcami i partnerami w tym zakresie. Nie ma co się dziwić, że zainteresowanie internetowym rynkiem turystyki wykazują coraz to nowe firmy. Turystyka w internecie rozwija się bardzo prężnie. Od co najmniej czterech lat sprzedaż rośnie o kilkadziesiąt procent w skali roku. Dlatego niewykluczone, że na polskim rynku będą starali się zaistnieć nowi gracze.

>>> Czytaj też: Spadek eksportu i brak turystów uderzyły w Cypr i Maltę

– Zarówno w Europie, jak i na świecie jest jeszcze kilka poważnych biur, które mogą starać się na niego wejść. Gdybym miał przewidywać, czy takie ruchy będą poczynione, powiedziałbym, że tak, ale nie wcześniej niż za rok czy nawet dwa lata – uważa Grzegorz Bosowski, dyrektor zarządzający Fly.pl.

Polski rynek to jednak za mało dla polskiego eSky.pl. Firma chce także podbijać rynki zagraniczne. Dlatego w 2010 roku planuje otwarcie serwisów w Czechach, na Węgrzech i na Słowacji. Od 2008 roku eSky.pl jest obecny w Bułgarii, a od 2009 roku w Rumunii. W Bułgarii firma zdobyła już pozycję lidera.

– Oferujemy bilety ponad 600 linii lotniczych. W ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy 2009 roku portal w Bułgarii zwiększył sprzedaż o ponad 800 proc. – wyjaśnia Łukasz Habaj. Równie dobrych wyników spodziewa się eSky.pl na rumuńskim rynku turystycznym, którego dynamika wzrostu wynosi ponad 20 proc.

>>> Czytaj też: Jak dostać odszkodowanie za opóźniony lot?