O tym, że grupa, dzięki nowej emisji akcji i upublicznieniu, liczy na ok. 3-4 mld zł, przedstawiciele grupy mówili jeszcze zanim przygotowania do prywatyzacji weszły w końcową fazę. W środę prezes potwierdził te wcześniejsze szacunki, zastrzegając, że na obecnym etapie przygotowań spółce nie wolno podawać bardziej szczegółowych prognoz.

"Na pewno chcielibyśmy, by była to wartość bliższa górnego pułapu, czyli 4 mld zł" - powiedział prezes. Podkreślił, że ostateczna wartość oferty będzie znana wówczas, gdy będzie oficjalnie wiadomo, czy i ile akcji ze swojego pakietu zdecyduje się również zaoferować inwestorom Skarb Państwa.

>>> Czytaj też: "PZU, Tauron i GPW zbiorą z giełdy miliardy"

Lubera poinformował, że wszystkie projekty, na które Tauron zamierza przeznaczyć środki z emisji, zostaną szczegółowo opisane w prospekcie emisyjnym, który jest w trakcie przygotowania. Obecnie grupa realizuje ponad 50 "kluczowych projektów strategicznych".

Wśród zamierzeń na najbliższe lata, o których grupa informowała już wcześniej, jest m.in. budowa nowych bloków energetycznych w kilku elektrowniach, m.in. bloku gazowego w Stalowej Woli oraz bloku z instalacją zgazowania węgla w Kędzierzynie Koźlu. Planowane są również nowe moce m.in. w elektrowniach Jaworzno i Halemba oraz nowy blok w elektrociepłowni w Bielsku-Białej.

Do połowy przyszłego roku Tauron zamierza także uruchomić farmę wiatrową o mocy 40 megawatów na północy Polski, planuje także budować biogazownie. Do 2012 r. udział odnawialnych źródeł energii w grupie może zostać podwojony lub nawet potrojony.

>>> Czytaj też: "Tauron chce wybudować blok energetyczny na biomasę"

W ocenie prezesa Lubery, przed debiutem giełdowym nie uda się zakończyć procedur, związanych z przejęciem od Kompanii Węglowej kopalni "Bolesław Śmiały" oraz pakietu akcji Południowego Koncernu Węglowego (PKW), jakie posiada dziś Kompania. Prezes liczy jednak, że proces ten będzie sfinalizowany do końca roku. Wówczas cały PKW będzie własnością grupy Tauron, a Kompania stanie się posiadaczem akcji Taurona, które będzie mogła sprzedać na rynku.

Tauron rozmawia również ze związkami zawodowymi PKW na temat ewentualnych świadczeń dla załogi tego koncernu z tytułu prywatyzacji. Zgodnie z prawem, górnikom przysługują bowiem nie akcje Taurona, a Kompanii Węglowej, która jak dotąd nie jest prywatyzowana. Jak powiedział Lubera, obecnie analizowane są różne możliwości wyjścia naprzeciw postulatom załogi. Jedną z nich jest tzw. bonus, związany z prywatyzacją grupy. Żadne decyzje jednak nie zapadły.