W ubiegłym roku z polskich salonów wyjechało dokładnie 319 900 samochodów, czyli dokładnie o 22 sztuki mniej niż w 2008 roku – podał Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, grupujący importerów i producentów nowych aut.

Stowarzyszenie podaje, że w końcówce 2009 r. dynamicznie wzrastała sprzedaż samochodów osobowo-ciężarowych z kratką. Zdołała ona zrównoważyć zmniejszenie sprzedaży w reeksporcie w związku z zakończeniem programu premii ekologicznych wypłacanych w Niemczech przy zakupie nowego samochodu. Te premie przez cały ubiegły rok były głównym kołem napędowym polskiej branży motoryzacyjnej. Tego, ile samochodów ostatecznie trafiło za granicę, dowiemy się za kilka dni, po opublikowaniu ostatecznych danych o rejestracjach aut w 2009 roku przez Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców.

– Przewidujemy, że pierwsze rejestracje nowych samochodów osobowych i osobowo-ciężarowych z kratką, zebrane przez CEPiK, zamkną się w 2009 roku liczbą 267–270 tys. sztuk – podał PZPM. A to oznacza spadek pierwszych rejestracji tej grupy pojazdów o 16–17proc. w porównaniu do 2008 roku.

W 2010 roku sukcesem byłoby uzyskanie sprzedaży na poziomie 300 tys. aut, czyli około 6 proc. niższym w porównaniu do roku 2009 – uważa z kolej Wojciech Drzewiecki, szef Instytutu Samar, monitorującego krajowy rynek motoryzacyjny. Według niego potencjalny wzrost liczby rejestrowanych samochodów musiałby być zasługą klientów instytucjonalnych, a nie indywidualnych.