ROZMOWA

JERZY KOWALSKI

Czy obecne przepisy o certyfikatach energetycznych sprawdzają się w praktyce?

ROBERT MIKULSKI*

Przepisy o certyfikatach energetycznych budynków funkcjonują jeszcze zbyt krótko, by można je jednoznacznie ocenić. Niemniej jednak ich wprowadzenie należy uznać za dobre rozwiązanie. Z pewnością przyczynią się one do zwiększenia transparentności rzeczywistego zużycia energii w polskim budownictwie.

Państwa unijne osiągnęły w listopadzie tego roku porozumienie co do konieczności nowelizacji Dyrektywy 2002/91/WE dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków. Proponuje się np. wprowadzenie kar za brak certyfikatu?

Propozycja wprowadzenia kar za brak certyfikatu to dobry pomysł. Groźba sankcji powinna zmobilizować właścicieli i zarządców budynków do sporządzania certyfikatów energetycznych. Spowoduje ona, że nowe przepisy będą powszechniej stosowane.

Czy powinny to być kary finansowe, czy też inne?

Zdecydowanie finansowe. Kara pieniężna powinna w wystarczającym stopniu mobilizować do sporządzania certyfikatów energetycznych. Z pewnością należy wykluczyć wprowadzenie kar, których celem byłoby utrudnienie bądź uniemożliwienie zbycia budynku, dla którego nie sporządzono certyfikatu. Taka sankcja byłaby zbyt restrykcyjna i niecelowa.

Oferent nieruchomości ma też mieć obowiązek dołączania certyfikatu do ogłoszenia o sprzedaży lub najmie budynku.

Wprowadzenie takiego obowiązku zwiększy świadomość nabywców i najemców w zakresie ilości energii konsumowanej przez budynek. Dzięki temu będą oni mieli możliwość zorientowania się w wysokości kosztów, jakie poniosą, korzystając z budynku.