Podkreślał, że jest pragmatykiem i nie lubi obietnic bez pokrycia, stąd oczekuje, że nowy wieloletni budżet UE nie będzie większy niż obecny.Podczas trzygodzinnego przesłuchania Lewandowski opowiedział się też przeciwko utworzeniu unijnego podatku, z którego finansowany byłby unijny budżet oraz przeciw nacjonalizacji Wspólnej Polityki Rolnej (WPR).

"Ja bym chciał więcej środków, bo zdaję sobie sprawę z wyzwań, jakie stoją przed UE, jak zmiany klimatyczne czy projekt Galileo, które wymagają miliardów a nie milionów euro. Ale jesteśmy w Europie po kryzysie i muszę mieć podejście pragmatyczne" - powiedział.

Wraz z Brytyjką Catherine Ashton (polityka zagraniczna), Lewandowski zaczął w poniedziałek maraton przesłuchań w PE. Odpowiadał głównie na pytania europosłów komisji budżetowej, którą kierował w latach 2004-2006 oraz komisji kontroli budżetowej, a także szefów komisji ds. rolnictwa i polityki regionalnej PE. Odpowiadał po angielsku, ale część swego początkowego wystąpienia wygłosił po polsku, w wyrazie - jak tłumaczył - poparcia dla "wielojęzyczności" w UE, później przeszedł na angielski.

"Pan Lewandowski jest nam dobrze znany, ale Lewandowski-komisarz nie jest nam jeszcze znany" - powitał polskiego polityka, szef komisji ds. budżetu Alain Lamassoure. "Pana otwartość polityczna i kompetencje nie ulegają wątpliwości" - przyznał niemiecki europoseł CDU Reimer Boege, który kierował komisją budżetu w drugiej połowie poprzedniej kadencji PE.

Pytania dotyczyły tego, co Lewandowski zamierza zaproponować w nowej Komisji Europejskiej (KE) jako komisarz ds. budżetu, a zwłaszcza w ramach tzw. reformy unijnej kasy oraz propozycji nowego wieloletniego budżetu UE po 2013 roku. I to w tym kontekście był kilkakrotnie pytany o pomysł unijnego podatku, który finansowałby unijny budżet, obecnie finansowany głownie ze składek państw UE opartych na PKB.