W ciągu ostatnich dni akcje Japan Airlines na japońskiej giełdzie obniżyły się o 45 proc. osiągając tym samym najniższy poziom w historii działalności firmy. Tak drastyczny spadek spowodowany jest przede wszystkim coraz głośniejszymi spekulacjami na temat bankructwa azjatyckiego przewoźnika.

>>> Polecamy: Rząd Japonii uratuje Japan Airlines przed bankructwem

Jak mówi premier Japonii Yukio Hatoyama, to przede wszystkim od decyzji podjętych przez akcjonariuszy będzie zależeć dalszy rozwój linii lotniczej. Według polityka, powinni oni wziąć odpowiedzialność za przyszłość firmy. Przewoźnik, który w ciągu ostatnich 9 latach trzy razy ratował się rządową pożyczką, prowadzi rozmowy w celu uzyskania kolejnej. W grudniu zarząd spółki oświadczył, iż jedyną szansą na uratowanie spółki jest uzyskanie od japońskiego rządu kredytu w wysokości 1,4 miliarda dolarów w terminie do końca marca 2010 roku. 

W celu uniknięcia bankructwa Japan Airlines podjęło także rozmowy z innymi, światowymi przewoźnikami. Odkąd pojawiły się nowe, liberalne przepisy dotyczące podróżowania między Stanami Zjednoczonymi a Japonią, najchętniej do współpracy z Azjatami nastawieni są Amerykanie.

Amerykanie oferują 1,4 mld dolarów pomocy

Najnowsza oferta American Airlines i firmy TPG jest niezwykle hojna. Zaoferowali oni bowiem Japończykom w sumie 1,4 miliarda dolarów pomocy finansowej. Ponadto amerykańskie linie lotnicze zagwarantowały Japan Airlines, iż w ciągu 3 lat od podpisania porozumienia corocznie wartość sprzedanych biletów na loty azjatyckiego przewoźnika będzie wzrastała o ok. 100 milionów dolarów.

Innym sposobem rozwiązania problemów finansowych Japończyków jest propozycja linii lotniczych Delta i Skyteam. Oferują oni Japończykom półtora miliarda dolarów, w tym ok. 500 milionów dolarów w akcjach obydwu firm. Według danych Delty, dzięki współpracy Amerykanie posiadaliby 43 proc. udziałów w ogólnym transporcie lotniczym między Japonią a Stanami Zjednoczonymi. A American Airways, największy konkurent Delty, stanowiłby 25 proc. wszystkich lotów pomiędzy obydwoma państwami.

Europa chce dać 2 mld doalrów

Na Japończyków równie chętnie spoglądają także Europejczycy. British Airways podobnie jak American Airlines należący do sojuszu Oneworld, skupiającego dziesięciu przewoźników lotniczych z całego świata, zaproponował Azjatom szczególnie atrakcyjne warunki lotów do Europy. Zaś całkowita pomocy finansowej dla Japończyków oferowana przez Oneworld szacowana jest na ok. 2 miliardy dolarów.

>>> Polecamy: Bruksela prześwietla sojusze lotnicze

Jak na razie nie wiadomo, jak ukształtuje się przyszłość azjatyckiego przewoźnika. Jego losy zależą przede wszystkim od decyzji rządu Hatoyamy. Prawdopodobnie zdecyduje się on na restrukturyzację spółki. Jak zapowiadają jednak amerykańskie linie lotnicze, nawet w takiej sytuacji ich oferty pomocy finansowej będą wciąż aktualne.