Anna Konik-Żurawska z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wyjaśnia, że chodzi o złożenie do urzędu, który przyznał dotacje, wniosku o płatność. Ten dokument umożliwia rozliczenie zaliczki zgodnie z ustalonym harmonogramem realizacji inwestycji. W sytuacji, kiedy takie rozliczenie nie zostanie dostarczone na czas, to zgodnie z przepisami nowej ustawy o finansach publicznych urząd nalicza odsetki jak dla zaległości podatkowych. Kary dotyczą tylko zaliczek, które będą przyznane w tym roku.

– Terminy na rozliczenie zaliczki powinny być określone w umowie o przyznaniu dotacji – mówi Anna Konik-Żurawska.

Kwartalne sprawozdania

Zgodnie z grudniowym rozporządzeniem MRR, które reguluje zasady udzielania zaliczek, wnioski o płatność powinny być składane nie rzadziej niż w odstępach trzymiesięcznych. Tylko w przypadku dużych inwestycji, które mają dłuższy okres realizacji, dokumenty rozliczeniowe mogą być składane w odstępach co najmniej sześciomiesięcznych.

>>> Czytaj też: "Zaliczki do unijnych dotacji tańsze i łatwiej dostępne"

W Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości dowiedzieliśmy się, że kary będą także naliczane w sytuacji, kiedy beneficjentowi nie uda się w całości wykorzystać w danym okresie rozliczeniowym wziętej zaliczki. To przypadek bardzo częsty, bo dotyczy około połowy przedsiębiorców, którzy wcześniej sięgają po unijne pieniądze. W takiej sytuacji będą musieli oni zapłacić odsetki od środków, które im pozostały.

Kara będzie naliczana od dnia otrzymania przez beneficjenta zaliczki. Może to oznaczać, że w sytuacjach skrajnych kara finansowa będzie dotyczyła okresu nawet kilku miesięcy albo obejmie całość niewykorzystanej zaliczki. To dla niektórych przedsiębiorców oznaczałoby konieczność zapłaty kilkudziesięciu, a czasami nawet kilkuset tysięcy złotych.

Odsetki uderzą w małych

Szymon Żółciński z firmy doradczej Accreo Taxand podkreśla, że karanie nieterminowego wykorzystania zaliczek może być przykrą niespodzianką dla przedsiębiorców, którzy korzystają z możliwości wcześniejszego dostępu do środków unijnych. W szczególności dotyczy to małych firm, które uzyskały wsparcie z programu Innowacyjna Gospodarka, np. na rozwinięcie działalności w internecie, i dla których zaliczki są głównym źródłem finansowania.

Możliwość skorzystania z zaliczek przez przedsiębiorców została wprowadzona na początku 2009 roku. Jednak system ruszył dopiero w drugiej połowie roku, kiedy to MRR uprościło zasady takiego dostępu do pieniędzy unijnych. I to właśnie najmniejsze firmy najchętniej sięgnęły po zaliczki.

>>> Czytaj też: "Przedsiębiorcy chętniej korzystają z zaliczek do unijnych dotacji"

– Odsetki od nierozliczonych na czas zaliczek nie występowały w 2009 roku. Jednak także wówczas można było ponieść karę finansową w przypadku niewłaściwego wykorzystania środków unijnych – mówi Anna Konik-Żurawska.

Chodziło o konieczność zwrotu niewykorzystanych w danym roku budżetowym zaliczek.

– Beneficjent, który nie zdążył do końca roku wydać całej zaliczki, musiał ją zwrócić. Jeśli nie zrobił tego w ustawowym terminie, to były na niego nakładane karne odsetki – mówi Barbara Kaśnikowska, dyrektor Dolnośląskiej Instytucji Pośredniczącej.

Nowa ustawa o finansach publicznych utrzymała odsetki za niewykorzystane w danym roku zaliczki, ale ograniczyła je tylko do tzw. wkładu własnego, czyli części dotacji pochodzącej z budżetu państwa. Pieniądze, które beneficjent dostaje z UE, nie muszą być zwracane wraz z końcem roku budżetowego.