Będzie to niemal w całości skutkiem wzrostu o 23 proc. ceny układów pamięci D-Ram. Te chipy, niezbędne w każdym komputerze, stanowią około 10 proc. łącznego kosztu peceta.

>>> Czytaj też: "Jak zostać potęgą nie produkując mikroprocesorów"

– Generalnie, koszty komputerów osobistych spadają z roku na rok. Stabilne czy rosnące ceny komponentów zachowują się niezgodnie z oczekiwaniami – powiedział Ben Lee, główny analityk Gartnera.

Ben Lee mówi, że w tym roku koszt płaskich monitorów wzrośnie o około 20 proc. z powodu deficytu komponentów. Do deficytowych części należą także napędy twardych i optycznych dysków.

Te braki to pokłosie kryzysu finansowego, który zmusił wielu producentów komponentów technologicznych do odłożenia planowanych inwestycji.

>>> Czytaj też: "Kryzys dotknął producentów półprzewodników na świecie"

Problem występuje ze szczególną ostrością w branży D-Ram, która właśnie przechodzi od drugiej do trzeciej generacji układów pamięci, zwanych chipami DDR3.

Od połowy grudnia ceny spot DDR3 wzrosły o 23 proc., do 3,01 dolara, podaje DRAMe'Xchange.

Drożejące komponenty stawiają producentów pecetów wobec trudnej decyzji. W zeszłym roku sprzedaż tanich, przenośnych komputerów typu notebook przyczyniła się od ożywienia w sektorze technologii. Teraz jednak, zdaniem analityków, producenci PC muszą dostosować się do nowej sytuacji i wzmocnić promocję podstawowych komputerów z bogatszym wyposażeniem.